Jorn Lier Horst: Felicia zaginęła – recenzja powieści

Kolejna powieść norweskiego pisarza jest już dostępna u nas w sprzedaży.  Wydawnictwo Smak Słowa zmieniło strategię i wydaje teraz książki Horsta w kolejności chronologicznej. Dlatego, po jego ciekawej debiutanckiej powieści Gdy zapada mrok, zachęcam teraz do sięgnięcia po kryminał Felicia zaginęła, drugi tom serii o komisarzu Williamie Wistingu.

Lubię Jorna Liera Horsta za jego konsekwencję, chodzi mi głównie o styl pisania i sposób opowiadania historii. Przeczytałem zarówno jego najnowsze powieści, jak i najstarsze, więc mogę pokusić się o pewne spostrzeżenia.

Czytaj dalej

Medium – recenzja powieści Joanny Dobkowskiej

Ciekawa historia o kobietach z duchami w tle, tak mógłbym najkrócej opisać drugą powieść w dorobku Joanny Dobkowskiej.

Już debiutancka powieść Dobkowskiej – Wygraj lepsze wcielenie (zobacz moją recenzję) – zaskakuje zarówno tematem, jak i sposobem jego opisania. Tutaj jest podobnie, chociaż należy uzbroić się w cierpliwość, by móc w pełni docenić tę powieść. I to na dwóch poziomach.

Pierwszy dotyczy samej struktury – na samym początku nie bardzo wiadomo, czego dotyczy historia, a raczej co jest główną osią opowieści. Dopiero stopniowo, gdy lepiej poznajemy Ilzydę von Taffel, główną bohaterkę, jak również pozostałe postaci, zaczynamy doceniać cały zamysł autorki.

Czytaj dalej

Kluczowy świadek, czyli pierwsza część o komisarzu Williamie Wistingu – recenzja

Kluczowy Świadek - okładkaKilkakrotnie pisałem już o twórczości norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta i za każdym razem byłem pod wrażeniem jego charakterystycznego stylu pisania i pomysłowości w tworzeniu kolejnych wiarygodnych historii. W końcu na polskim rynku pojawiła się jego debiutancka powieść – Kluczowy świadek, dzięki której możemy poznać początek serii o Williamie Wistingu.

Wydawnictwo Smak Słowa wcześniej wydawało powieści Horsta od końca. Dla głównego wątku w każdej z książek aż tak to nie przeszkadza, dopiero przy tematach pobocznych, głównie z życia osobistego Wistinga, pojawiało się nieco zamieszania, bo poznawaliśmy najpierw finał danej sprawy, a dopiero później jak w ogóle się ona zaczęła :-)

Dlatego cieszę się, że po kilku powieściach wydawnictwo zdecydowało się sięgnąć po pierwszą powieść Jørna Liera Horsta. Daje to możliwość porównania jak na przestrzeni lat (Horst zadebiutował w 2004 roku, obecnie ma na koncie ponad dwadzieścia powieści, w tym dziesięć o Wistingu) zmieniał się warsztat autora.

Czytaj dalej

Leszek Herman: Latarnia umarłych – recenzja książki

Byłem pod wrażeniem, gdy przeczytałem Sedinum, debiut Leszka Hermana. Jest to świetnie napisany thriller osadzony we współczesnym Szczecinie, w którym – jak się stopniowo okazuje – trójka bohaterów musi rozwikłać tajemnicę, która sięga kilku wieków wstecz. W Latarni umarłych, swojej kolejnej powieści, autor wykorzystał podobny pomysł.

Leszek Herman czasami jest określany polskim Danem Brownem. Jego „Sedinum” jest według mnie świetne – zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rośnie i tak przez 800 stron :)

Przy okazji można poznać mnóstwo ciekawych informacji odnośnie historii Szczecina. Całość została tak skonstruowana, że szczegóły historyczne czy architektoniczne nie dominują nad rozwojem głównej opowieści. Więcej o „Sedinum” możecie dowiedzieć się z mojej recenzji >.

Czytaj dalej

Powieści o Bolesławcu Grażyny Hanaf

Grażyna Hanaf napisała dwie powieści osadzone w Bolesławcu – Joachim i Joachim: Zemsta. Chociaż tytułowy nastolatek z Wrocławia jest głównym bohaterem, to samo miasto i jej mieszkańcy odgrywają w opisanych wydarzeniach równie ważną rolę.

Piszę o tym już na wstępie, ponieważ Bolesławiec, jak i impreza o nazwie Gliniada, szczegółowo opisana w książce, istnieją naprawdę i mam wrażenie, że spora część obu powieści dotyka aktualnych, prawdziwych, wydarzeń, jak i osób.

Trudno mi to jednak zweryfikować, dlatego skupiam się tylko na samej historii, czyli przygodach siedemnastoletniego Joachima, który po wyznaniu rodzinie i wszystkim znajomym we Wrocławiu oraz każdemu na dzielnicy, że jest gejem, zostaje na wakacje wysłany do przyjaciółki mamy, Miry, mieszkającej właśnie w Bolesławcu. Rodzice wraz z młodszą córką w tym czasie chcą odpocząć od całego zamieszania i wyjeżdżają do Hiszpanii.

Czytaj dalej