Listy do młodego pisarza, czyli Mario Vargas Llosa opowiada o tworzeniu dobrych historii

Niewielka, bowiem licząca tylko 128 stron, książeczka Mario Vargas Llosy, peruwiańskiego laureata literackiej Nagrody Nobla z 2010 roku, to zbiór esejów w formie listów, w których pisarz dzieli się swoimi poglądami na temat literatury. Koniecznie przeczytajcie!

„Nie jest to podręcznik sztuki literackiej – tej prawdziwi pisarze uczą się sami. Jest to esej mówiący o tym, jak rodzą się i powstają powieści, oparty na moich własnych doświadczeniach, które nie muszą być identyczne z doświadczeniami innych prozaików, ani nawet ich przypominać” – zaznacza od razu Mario Vargas Llosa we wstępie, zatytułowanym „Coś na kształt autobiografii”.

Łącznie jest to dwanaście listów, w których Noblista pisze m.in. o motywacji i stawaniu się pisarzem, a także zdradza tajniki tworzenia fikcji literackiej.

Czytaj dalej

Za kwietnymi polami – fabularyzowana biografia pierwszej japońskiej lekarki

Poznajcie pierwszą w historii japońską lekarkę – Ginko Ogino. W jaki sposób możecie dowiedzieć się czegoś o jej życiu? Za sprawą książki „Za kwietnymi polami” autorstwa Jun’ichi Watanabe. Oto kolejny przykład, jak w ciekawy sposób – wykorzystując fabularyzowaną biografię – można interesująco opisać czyjeś losy.

Wychwalałem już kiedyś fabularyzowane biografie na przykładzie książki „Autor, Autor” Davida Lodge’a, który opisał w niej życie Henry’ego Jamesa.

Tutaj powtórzę: ten gatunek sprawia, że nie mamy do czynienia z suchym zbiorem faktów (po nie odsyłam np. do Wikipedii, gdzie życie Ginko Ogino opisano w kilku akapitach), lecz z opowieścią o człowieku z krwi i kości, którą będzie się pamiętać jeszcze długo po skończonej lekturze.

Czytaj dalej

Przygody Geralta z Rivii, czyli cykl o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego

Wiedźmin: Ostatnie życzeniePremiera gry Wiedźmin 3: Dziki Gon jest już coraz bliżej (19 maja), nic więc dziwnego, że w mediach pojawia się coraz więcej informacji o najnowszym produkcie CD Projekt RED, jak również o twórczości Andrzeja Sapkowskiego. Jestem przekonany, że pisarz zyska tym samym nowych czytelników.

Minęło już ponad 20 lat odkąd Andrzej Sapkowski pierwszy raz opisał przygody Geralta z Rivii, białowłosego mutanta, mistrza miecza, który wykorzystuje swoje umiejętności do zabijania potworów. I nie sądzę, by wydawnictwo superNOWA dysponowało kiedykolwiek takim budżetem na promocję, jaki ma firma CD Projekt, która na promocję tylko najnowszej części Wiedźmina ma wydać ok. 25 milionów dolarów!

To zapewne sprawiło, że gdy mówimy o Wiedźminie mamy na myśli przede wszystkim grę. Ale i tak rozbawiło mnie pytanie, które przeczytałem na jakimś forum – czy Wiedźmin to gra na podstawie powieści czy książka na podstawie gry? Postanowiłem więc przygotować krótką ściągę.

Czytaj dalej

„Biała jak mleko, czerwona jak krew” – opowieść o pierwszej miłości

Szukacie ciekawie napisanej historii o miłości nastolatków? Polecam „Biała jak mleko, czerwona jak krew”, debiutancką powieść włoskiego pisarza Alessandra D’Avenii z 2010 roku. Sięgnijcie po nią nawet wtedy, gdy oglądaliście ekranizację na jej podstawie.

Film pojawił się w kinach 13 marca, chociaż światową premierę miał już dwa lata temu, w 2013 roku. Nie chodzi mi jednak o porównywanie ekranizacji i książki, jak to czasami robię (np. w przypadku „Hobbita” czy „Gry Endera„), lecz o zachęcenie was do przeczytania tej książki.

Dlaczego? Ze względu na sposób, w jaki została napisana. Powieść przeczytałem w 2011 roku i choć już nie pamiętam szczegółów fabuły, dalej polecam ją każdemu, kto szuka nieprzeciętnej książki młodzieżowej o miłości. Właśnie z powodu stylu D’Avenii.

Czytaj dalej

Dobra opowieść: „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn

Rzadko po obejrzeniu filmu od razu mam ochotę przeczytać książkę, na podstawie której powstała dana ekranizacja. Teraz zdarzyło mi się to przy „Zaginionej dziewczynie” w reżyserii Davida Finchera.

Poprzednim razem natychmiast po napisach końcowych filmu kupiłem powieść „Wyspa tajemnic” („Shutter Island”) autorstwa Dennisa Lehane’a. Film Martina Scorsese z Leonardo DiCaprio w roli głównej zrobił na mnie ogromne wrażenie. Książka jest równie świetna (swoją drogą, jeśli ktoś nie zna twórczości Lehane’a – prócz „Wyspy tajemnic” zachęcam również do sięgnięcia po inne jego ciekawe kryminały).

Wracając do „Zaginionej dziewczyny” – jest to tak poplątana i przewrotna opowieść, że – choć znam już kluczowe i zaskakujące zwroty akcji oraz „mocne” zakończenie – chętnie sięgnę po powieść autorstwa Gillian Flynn , by zobaczyć, w jaki sposób ta historia została opisana, jak została poprowadzona narracja,  jakie środki zastosowała pisarka do zaprezentowania bohaterów, itp.

Czytaj dalej