Haruki Murakami opowiada, jak wygląda zawód powieściopisarza

Opublikowano 30 października 2017 w: O pisaniu, Polecane książki | 0 komentarzy

Czy trudno zostać zawodowym pisarzem? Jak wygląda codzienna praca twórcza? W jaki sposób przygotować się do pisania długiej powieści? Skąd brać pomysły i jak tworzyć postaci? Na te i wiele innych pytań odpowiada Haruki Murakami w swoim zbiorze esejów Zawód: powieściopisarz. Bardzo ciekawa lektura.

Haruki Murakami jest określany jako najpopularniejszy pisarz japoński i trudno się z tym nie zgodzić. Gdy poprosicie znajomego o wymienienie jakiegoś pisarza z Japonii, przeważnie (jeśli nie cały czas) będziecie słyszeli „Marukami”. Jeśli ktoś chciałby poznać innych pisarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni i w Google napisze „japoński pisarz” to i tak większość pierwszych wyników zdominowanych jest przez autora takich dzieł, jak „Norwegian Wood”, „Koniec świata i hard-boiled wonderland” czy „1Q84″.

Warto przeczytać jego najnowszą książkę, która nie jest powieścią, lecz zbiorem esejów napisanych na przestrzeni kilku ostatnich lat, gdyż Murakami dzieli się w niej swoimi przemyśleniami odnośnie zawodu powieściopisarza i rynku literackiego. Jest to o tyle cenne, bo napisane przez osobę, która od ponad 35 lat jest zawodowym pisarzem.

Murakami kilkakrotnie wspomina, że został pisarzem niejako przez przypadek, w pewnym momencie życia po prostu wpadł na pomysł, by napisać książkę i to zrobił. „Właściwie sam nie bardzo wiem, jak zostałem zawodowym pisarzem” – pisze. Jednak w trakcie lektury wyłania się obraz człowieka niezwykle precyzyjnie przygotowującego się do danego zadania, bardzo skrupulatnego, pracowitego i nieustannie piszącego bądź poprawiającego już napisaną pracę, by była możliwie najlepsza.

Japoński pisarz może oczywiście stwierdzać, że „jeżeli ktoś ma nawet niewielki talent, możliwe, że już jego pierwsza powieść będzie wybitna. Trochę mi głupio podawać siebie jako przykład, ale ja w ogóle nie uczyłem się, jak pisać powieści”. Dalej jednak Murakami wyznaje „Niby studiowałem filmoznawstwo i historię dramatu na wydziale literatury, lecz prawie się nie uczyłem, bo czasy tego nie przyjrzały”. Co nie zmienia faktu, że Japończyk pewne przygotowanie miał, choć sam nie chce się do tego przyznać. Szczególnie, że potem pisarz dodaje: „od dziecka lubiłem książki, więc czytanie szybko stało się moją pasją”.

Uważam, że warto przeczytać tę książkę z kilku powodów. Nawet samo poznanie, jak Murakami stworzył swój debiut jest bardzo pouczające. Podczas czytania esejów najpierw wydaje się, że autor wpadł na pomysł, spisał go, choć nie wiedział, jak dokładnie pisze się powieści, a następnie wydał książkę i otrzymał nagrodę za debiut. Potem jednak Murakami szczegółowo opowiada, jak naprawdę wyglądała jego praca nad debiutancką powieścią, że wielokrotnie ją poprawiał, bo był z niej niezadowolony. W pewnym momencie postanowił wręcz napisać początek po angielsku, a potem przetłumaczyć na japoński, by sprawdzić czy tak może będzie lepiej.

Nieunikniony efekt był taki, że wyłonił się z tego styl zupełnie nowy w języku japońskim. Był to też mój własny, indywidualny styl. Sam własnoręcznie go odnalazłem”. To kolejny dowód na to, że Murakami do wszystkiego dokładnie się przygotowuje i każda jego książka jest kilkukrotnie zredagowana i gruntownie przemyślana. Na pewno nie jest to przykład pisarza, który siada, pisze i oddaję powieść do druku. Zanim tak się stanie tekst przejdzie wielokrotne zmiany, co pisarz sam przyznaje.

Stąd autor podkreśla, że trzeba być przygotowanym – zarówno psychicznie, jak i fizycznie – na żmudną i wielogodzinną pracę nad tekstem, by zostać zawodowym pisarzem. Sztuką bowiem nie jest napisanie jednej czy dwóch powieści (to każda średnio inteligentna i rozgarnięta osoba może zrobić, jeśli się uprze) , lecz, by uczynić z tego zawód. Czyli przez cały życie utrzymywać się z pisania książek, jak robi to właśnie Murakami.

Dlatego ta książka jest taka fascynująca (choć pisarz wielokrotnie wspomina te same rzeczy, więc czasami jest również lekko nużąca), gdyż pozwala poznać przemyślenia o rynku wydawniczym i zawodzie pisarza osoby, który od 35 lat faktycznie tylko się z tego utrzymuje.

Nie jest to jednak poradnik, jak w przypadku np. Stephena Kinga, który prócz wątków autobiograficznych w książce “Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” dzieli się również mnóstwem rad warsztatowych. Jeśli szukacie poradnika dotyczącego sztuki pisania powieści polecam rewelacyjne dzieło „Warsztat pisarza. Jak pisać, żeby publikować” Dwighta Swaina.

Jeśli poważnie myślicie o karierze pisarza, myślę, że “Zawód: powieściopisarz” pomoże wam skonfrontować wyobrażenia z rzeczywistością. Oczywiście Murakami debiutował w innych czasach, jednak jego przemyślenia o rynku wydawniczym i tym zawodzie są jak najbardziej aktualne. W końcu wciaż pisze, bo – jak przyznaje Murakami – „powieściopisarze przypominają pewien typ ryb – jeżeli przestaną płynąć, umierają„.

Tym samym powtórzę to, co wielokrotnie już mówiłem – jeśli marzycie o zostaniu zawodowym pisarzem, zacznijcie pisać. Najlepiej codziennie. Powodzenia!

Informacje o książce „Zawód: powieściopisarz” – autor: Haruki Murakami, wydawnictwo: Muza, tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott, liczba stron: 288, cena: przegląd cen i promocji w e-sklepach poniżej.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, robiąc zakupy online skorzystaj z mojej strony Kupuj z Goodstory.pl

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>