Twórcze przetworzenie cudzego pomysłu

Opublikowano 20 września 2014 w: O pisaniu | 4 komentarze

Gothic UniverseW miesięczniku CD-Action (nr 10/2014) ukazał się artykuł zatytułowany Od zera do bohatera, w którym Aleksander „Cross” Borszowski przybliża historię gry action role-playing „Gothic”. Jest to o tyle ciekawy tekst dla twórców opowieści, gdyż pokazuje, w jaki sposób można się zainspirować czyimś pomysłem i przerobić go dla własnych potrzeb.

Założyciele firmy Piranha Bytes chcieli stworzyć świat bez elfów, kransoludków i innych postaci znanych z literatury fantasy. „Miało być mrocznie. Niebezpiecznie. Ponuro. Wiarygodnie. Problem tkwił w tym, że jako developerzy z małego i zupełnie nieznanego studia musieli ograniczyć ambicje względem skali projektu. Potrzebowali więc pretekstu, który pozwoliłby umiejscowić akcję gry w stosunkowo niewielkiej przestrzeni” – pisze  Borszowski.

I znaleźli.

Inspiracją okazał się film z 1981 roku zatytułowany „Ucieczka z Nowego Jorku” w reżyserii Johna Carpentera z Kurtem Russellem w roli głównej, w którym główny bohater wyrusza z misją ratunkową na wyspę… Manhattan, która stała się kolonią karną dla najgroźniejszych przestępców.

Na bazie tego pomysłu zrodziły się fundamenty gry „Gothic” oraz cel rozgrywki – czyli ucieczka z ogromnego więzienia zwanego Górniczą Doliną. Computer Role Playing Game ma jednak swoje reguły, czyli nie mógł być to doświadczony bohater, jak Snake Plissken w filmie, lecz ktoś niewiele umiejący, który stopniowo będzie stawał się coraz lepszy, by móc z czasem stanąć do walki z silniejszymi przeciwnikami.

Bezimienny bohater
Co więc wymyślili założyciele Piranha Bytes? To samo, co później zastosowali twórcy gry „Wiedźmin”, czyli pozbawili bohatera pamięci. W „Gothic”, w wyniku pobicia na samym początku rozrywki, nasza postać nic nie pamięta, nawet swojego imienia.

„Decyzja o tym, by uczynić bohatera słabeuszem, była trudna, ale logiczna. Ci wszyscy przestępcy otoczeni barierą, bez strażników… to więzienie, które działa samo w oparciu o zasady zupełnie nieczytelne dla kogoś z zewnątrz. Najważniejsze jest nauczyć się, jak przeżyć w takim miejscu. Dopiero potem nadejdzie czas na nawiązanie przyjaźni i znalezienie sobie ferajny” – mówi Tom Putzki, jeden z twórców gry, w tekście Aleksandra Borszowskego.

Pamiętaj o dwóch rzeczach
Według mnie historia tworzenia gry „Gothic” to kolejny przykład, że:
- nie warto „zamykać” się na dzieła innych twórców. Pisałem już o tym komentując wypowiedź Marka Krajewskiego, który zdradził, że nie czyta kryminałów innych pisarzy, by nie sugerować się czyimiś rozwiązaniami.

- nie warto przejmować się, iż wykorzystujemy znany schemat fabularny, gdyż wszystko zależy od tego, jak go twórczo przetworzycie dla własnych potrzeb. Więcej piszę o tym analizując powieść „Błękitny zamek” Lucy Maud Montgomery i serial „Breaking Bad”, gdyż te dwa dzieła są do siebie wbrew pozorom dość podobne jeśli chodzi o pomysł na punkt wyjścia opowieści.

PS. Gra „Gothic” miała premierę trzynaście lat temu, w Polsce rok później. Do dziś pamiętam, że gdy ją zainstalowałem i zacząłem grać byłem pod ogromnym wrażeniem świata zbudowanego przez Piranha Bytes. Jeśli nigdy nie graliście w którąkolwiek część „Gothic” – dajcie temu tytułowi szansę. Szczególnie, że na cdp.pl trzy części, wraz z dodatkiem, kosztują jedynie 29,99 zł.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, zachęcam do kupna mojej debiutanckiej powieści "Porachunki". Zobacz opis na Empik.com

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

4 komentarze

  1. O taak, Gothic to prawdziwa legenda! Ta fabuła, te dialogi…
    „- Jestem…
    - Nie interesuje mnie, kim jesteś.”

    No i niezapomniany klimat! :)

    A co do przetwarzania pomysłów. Cóż, w literaturze jest chyba inaczej niż w sztukach plastycznych, gdzie jest wyraźna tendencja do bycia jak najoryginalniejszym. Wszyscy tak rozpaczliwie dążą do tego, żeby stworzyć coś absolutnie nowego i potem wychodzą z tego naprawdę dziwne rzeczy… Chyba jednak jest tak, że lepiej zainspirować się czymś i dopasować cudzy projekt do swoich potrzeb, niż na siłę tworzyć tak zwane cuda na kiju. Ale z drugiej strony… Inspiracja inspiracją, ale co jeżeli to „twórcze przetworzenie” będzie za mało twórcze? Nikt nie chce być oskarżony o plagiat… lub co gorsza o brak wyobraźni. Wydaje mi się, że chyba to najbardziej przeraża młodych pisarzy – perspektywa zarzutu, że zabrakło im pomysłowości, by stworzyć coś własnego i w związku z tym bezczelnie kopiują pomysły lepszych od siebie.
    Pozdrawiam!

    • Ten cytat dobrze oddaje klimat gry :-)
      A co do inspiracji – masz rację, opieranie się na czyjejś pracy może być ryzykowne, jeśli robi się to nieumiejętnie, czyli najzwyczajniej w świecie kopiując cudze pomysły. Zawsze bowiem powinno wymyślać się coś nowego, na tym właśnie polega twórcza praca. Nie chciałbym, by ktoś uznał, że inspiracja = kopiowanie. Chodzi raczej o zobaczenie, jakie są możliwości danego schematu fabularnego, który następnie z sukcesem można wykorzystać do swoich potrzeb. Przychodzi mi to głowy takie porównanie – schemat to szkielet, który następnie artysta obleka w kolejne warstwy. I dlatego – trzymając się tego porównania – nigdy nie powinno być dwóch identycznych osób.

  2. Ach!! Gothic pierwsza gra przy której przeżywałam wspaniałą uczuciową przygodę! Fabuła, dialogi, świat.. i poziom trudności :)

    Motywy wykorzystane w grze niby proste a jednak tak wciągające :) I tysiące kombinacji kim można się stać.
    Pozycja numer jeden mojego dzieciństwa :)

    • „Gothic” to przykład gry, którą wspomina się po latach i dalej pamięta się te emocje podczas rozgrywki, prawda? Nawet za kilkanaście lat, gdy ktoś wspomni ten tytuł, od razu każdy sobie przypomni, gdzie i kiedy pierwszy raz w niego grał :-)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>