Szkoła Mistrzów Pióra, czyli studia podyplomowe z kreatywnego pisania

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

W połowie października na warszawskiej uczelni Collegium Civitas rusza II edycja studiów podyplomowych o nazwie Szkoła Mistrzów Pióra. Uważam, że jest to ciekawa oferta na osób, które zastanawiają się nad karierą literacką i chcą poszerzyć zarówno swoją wiedzę dotyczącą warsztatu pisarza, jak i umiejętności tworzenia dobrych opowieści.

Sam jestem absolwentem Collegium Civitas i dobrze wspominam zajęcia, wykładowców, jak i atmosferę panującą na tej uczelni. Dlatego, gdy przez przypadek trafiłem na ogłoszenie studiów podyplomowych dotyczących kreatywnego pisania organizowanych przez „moją” uczelnię, musiałem o tym napisać :-).

Szczególnie, że – jak napisano na oficjalnej stronie – „celem jest przygotowanie świadomych procesu twórczego, rzemiosła pisarskiego, języka, talentu oraz wyobraźni: prozaików, poetów, dramatopisarzy, scenarzystów oraz dziennikarzy”.

Co ważne, przewidziano dużo warsztatów. I całe szczęście! Nie wyobrażam sobie bowiem innej nauki, niż poprzez wykorzystywanie wiedzy teoretycznej od razu w praktyce, czyli pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie. Na każde zajęcia należy coś stworzyć, a następnie zaprezentować swoje dzieło prowadzącym oraz pozostałym uczestnikom spotkania. Myślę, że to może być dobry sposób na mobilizację.

Czytaj dalej

Seria Clue, czyli norweskie kryminały dla nastolatków – recenzja

Zagadka salamandry9 września w sprzedaży pojawiły się dwa kryminały z serii Clue wydane przez Smak Słowa. Oba dzieła – Zagadka salamandry i Zagadka zegara maltańskiego – są autorstwa norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta, który do 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold.

Uważam, że kryminały dla młodszych czytelników to ciekawy pomysł. W tym przypadku stworzył je doświadczony pisarz kryminałów dla dorosłych, ale może to być również dobry start dla początkujących pisarzy.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa otrzymałem obie książki do recenzji i przeczytałem je dość szybko. Są to bowiem króciutkie powieści (ok. 165 stron), opowiadające przygody trójki nastolatków (i psa) uczestniczących w sprawach, którymi zajmuje się aktualnie policja – ba, oni wręcz sami je rozwiązują!

Czytaj dalej

Dobra opowieść: Wyspa tajemnic – recenzja książki i filmu

Lubię czytać książki Dennisa Lehane’a, który umiejętnie konstruuje charakterystycznych bohaterów oraz wymyśla wciągające i zaskakujące zarazem fabuły. Dlatego uważam, że każdy fan powieści kryminalnych powinien znać jego twórczość. A także obejrzeć filmy, które powstały na podstawie jego powieści.

Dennis Lehane zasłynął cyklem kryminałów z Partickiem Kenziem i Angelą Gennaro. Pisarz przedstawił tę parę detektywów w swojej debiutanckiej powieści „Wypijmy, nim zacznie się wojna” w 1994 roku. Od tego czasu tandem prywatnych detektywów pojawił się jeszcze w pięciu książkach.

Jeśli nigdy nie czytaliście książek Lehane’a, to może kojarzycie ich adaptacje? Dwie najgłośniejsze ekranizacje to: „Wyspa tajemnic” wyreżyserowana przez Marina Scorsese z Leonardo DiCaprio w roli głównej oraz „Mystic River” („Rzeka Tajemnic”), którą nakręcił Clint Eastwood z udziałem m.in. Seana Penna, Tima Robbinsa i Kevina Bacona.

Czytaj dalej

Ranking książek Raymonda Chandlera

Przeczytałem wszystkie powieści z Philipem Marlowem, prywatnym detektywem stworzonym przez Raymonda Chandlera i polecam je każdemu miłośnikowi kryminałów. Po którą sięgnąć najpierw? Oto mój ranking powieści Raymonda Chandlera.

Raymond Chandler to amerykański pisarz, autor powieści i opowiadań kryminalnych oraz scenarzysta filmowy (ur. 1888 – zm. 1959), który sprawił, że czarny kryminał (tzw. Hardboiled) stał się poważanym gatunkiem literackim.

Stworzył on Philipa Marlowe’a, samotnego prywatnego detektywa z Los Angeles, odważnego, inteligentnego, z ciętym językiem, wiecznie pakującym się w kłopoty, ale stale walczącym o sprawiedliwość, nawet wbrew własnemu interesowi. Nie zarabia dużo, ale jest wierny swoim zasadom.

Czytaj dalej

Stephanie Plum nadała mojemu życiu zaskakujący obrót – mówi Janet Evanovich

Janet Evanovich miała marzenie – zostać pisarką. Próbowała dziesięć lat i nic z tego nie wyszło. By pomóc mężowi podreperować budżet i utrzymać dwójkę dorastających dzieci, mając ponad 40 lat, z gospodyni domowej stała się sekretarką. Aż pewnego dnia zadzwonił telefon z wydawnictwa, który zmienił wszystko.

Tak pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęła się kariera literacka Evanovich, która obecnie ma na koncie kilkadziesiąt milionów sprzedanych egzemplarzy.

Czytaj dalej