Jak pisać powieść? Oto 7 wskazówek Ernesta Hemingway’a

Fot. Il Tonnotto/CC BY 2.0/Flickr.com

Ernest Hemingway traktował pisanie jako swoją pracę i wykonywał ją niezwykle sumiennie. Wstawał rano i siadał nad kartką papieru, by pracować. Oto, co radzi osobom chcącym napisać własną powieść.

Pisarz ten nigdy nie opublikował podręcznika „Jak napisać książkę”, co nie znaczy, że nie dzielił się swoimi spostrzeżeniami odnośnie literatury i warsztatu pisarza. Przemyślenia i artykuły laureata Nagrody Nobla odnośnie pisania zebrał Larry W. Phillips w książce „Ernest Hemingway on Writing”, którą opublikował w 1984 roku.

Czytaj dalej

Nowe „Gwiezdne wojny” muszą mieć dobrą historię

Fot. The Official Star Wars/CC BY 2.0/Flickr.com

Tak powiedziała Kathleen Kennedy, prezes Lucasfilm i doświadczona producentka filmowa, opowiadając nad czym teraz skupiają się twórcy siódmej części „Gwiezdnych Wojen”.

Reżyserem nowych „Gwiezdnych wojen” (premiera w przyszłym roku) jest J.J. Abrams, którego ostatnie dzieło niedawno mieliśmy okazję oglądać na ekranach kin – ” W ciemność: Star Trek”. Z kolei wśród zatrudnionych pisarzy jest m.in. Lawrence Kasdan, który świetnie zna „Gwiezdne wojny”, gdyż napisał scenariusz zarówno do „Imperium kontratakuje”, jak i do „Powrotu Jedi”! Na swoim koncie ma także m.in. scenariusz filmu ” Poszukiwacze zaginionej Arki”.

Czytaj dalej

„Jestem pisarzem” – powód do dumy

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Wyobraźcie sobie taką sytuację: trwa przyjęcie, stoicie wśród grona nowych osób, miło rozmawiacie, aż w końcu ktoś rzuca pytanie, kto czym się zajmuje. Padają odpowiedzi: „jestem prawnikiem”, „pracuję w banku”, „projektuje gry komputerowe”, „tworzę strony internetowe”, „prowadzę własną firmę reklamową”. Przychodzi wasza kolej i… chcielibyście powiedzieć „jestem powieściopisarzem”?

Obszernej odpowiedzi na to pytanie udziela Agnieszka Wolny-Hamkało, urodzona w 1979 roku poetka i publicystka, na łamach „Wysokich Obcasów” (nr 15/2013), mówiąc w ten sposób:

Czytaj dalej

Jak w osiem minut wzruszyć widza

Dobry film – bez różnicy fabularny czy animowany, pełnometrażowy bądź krótkometrażowy – jest w stanie silnie oddziaływać na widza. Może go zaskoczyć, przestraszyć, rozśmieszyć lub wzruszyć. Jeśli chodzi o to ostatnie, „Odlot” jest tego doskonałym przykładem.

Nie będę streszczał fabuły „Odlotu” stworzonego przez Pixara (oryginalny tytuł „Up”) – zainteresowanych odsyłam np. do Wikipedii, gdzie znajduje się szczegółowy opis. Warto jednak powiedzieć, że film z 2009 roku, który wyreżyserowali Pete Docter i Bob Peterson, otrzymał ponad 50 nagród i wyróżnień, w tym dwa Oscary za „Najlepszy pełnometrażowy film animowany” i „Najlepsza muzyka filmowa”. Był także nominowany w kategorii „Najlepszy oryginalny scenariusz”, jednak statuetkę zgarnął film „The Hurt Locker. W pułapce wojny”.

Choć cały film jest świetny i warty obejrzenia, najlepsze sceny pojawiają się już na samym początku, które pokazują wspólne życie głównego bohatera Carla i jego ukochanej Ellie.

Czytaj dalej

Dobra opowieść: „Ulica marzycieli” – Robert McLiam Wilson

Bardzo lubię powieści Roberta McLiama Wilsona i od lat polecam je każdemu, kto pyta mnie, co warto przeczytać albo co kupić komuś na prezent :)

Przeczytałem wszystkiego książki Wilsona, czyli „Zaułek łgarza”, „Autopsję” oraz „Ulicę marzycieli”. Zamierzam w przyszłości bardziej szczegółowo przedstawić także pozostałe dwie, gdyż są to historie warte omówienia, a co więcej – przeczytania, do czego już teraz zachęcam!

Czemu jednak piszę o jego ostatniej książce, wydanej po raz pierwszy w 1996 roku? Bo jest najlepsza. Robert McLiam Wilson rewelacyjnie opisał pokolenie irlandzkich trzydziestolatków, którzy dorastali wśród zamachów bombowych oraz bójek ulicznych.

Czytaj dalej