Maciej Bennewicz: Przerażające oddziaływania na odległość: Gra w kości – recenzja powieści

Połączenie kryminału, fantasy i powieści polityczno-społecznej – tak w kilku słowach można opisać Grę w kości, pierwszą część cyklu Macieja Bennewicza Przerażające oddziaływania na odległość, w której poznacie takie postaci jak gadający kot, dziad proszalny czy wiedźmy liczące sobie kilkaset lat… I to wszystko dzieje się we współczesnej Polsce!

Maciej Bennewicz, prócz powieści, jest również autorem poradników z dziedziny psychologii pozytywnej i rozwoju osobistego. Zapewne dlatego w „Grze w kości” również znajduje się wiele fragmentów dotyczących kondycji oraz egzystencji współczesnego człowieka.

Najważniejsza w beletrystyce jest jednak opowieść, jak wielokrotnie podkreślałem, i główne pytanie brzmi: czy wzbudza ona emocje?

Czytaj dalej

Wydawnictwo milczy – co robić?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Napisaliście powieść, z której jesteście zadowoleni i czujecie, że to jest to dzieło, którym chcecie zadebiutować. Jest już zredagowane, poprawione i gotowe do wysłania. Znajdujcie więc wydawnictwo, które specjalizuje się w tym samym gatunku, co wasza historia i cali szczęśliwi wysyłacie im swoją książkę. Mijają dni i nie dostajecie żadnej odpowiedzi. Co robić w takiej sytuacji?

Nic. Przynajmniej przez dwa – trzy tygodnie. Nie ma co się narzucać. Jednak po tym czasie możecie już wysłać uprzejmego maila z pytaniem czy wydawnictwo miało możliwość zapoznać się z tekstem o takim tytule wysłanym takiego dnia. I czy są zainteresowani współpracą.

To w zasadzie wszystko, co możecie zrobić, bowiem każde wydawnictwo zastrzega sobie, że na nie zamówione teksty może nie odpowiedzieć. Dłuższe milczenie w tym wypadku oznacza więc, że nie są zainteresowani wydaniem waszej książki. Co wtedy?

Czytaj dalej

Anatomia zbrodni, czyli fascynujące sekrety kryminalistyki – recenzja książki Val McDermid

Anatomia zbrodni - sekrety kryminalistykiSzkocka pisarka Val McDermid, autorka licznych kryminałów, postanowiła tym razem napisać o prawdziwych zbrodniach i na ich przykładach pokazać rozwój kryminalistyki, która zmieniła sposób prowadzenia śledztw. I tak powstała Anatomia zbrodni – niesamowita lektura!

Ostatnio wspominałem o poradniku pisania Katarzyna Bondy, w której autorka wielokrotnie podkreśla potrzebę przygotowania się do stworzenia własnej książki. Tego samego zdania są m.in. Tom Clancy czy Jeffery Deaver, których metody pracy opisywałem.

Dlatego uważam, że każdy, kto zamierza napisać powieść kryminalną, powinien sięgnąć po „Anatomię zbrodni. Sekrety kryminalistyki”. Jest tutaj bowiem mnóstwo pożytecznych, jak również inspirujących informacji z różnych dziedzin tej rozwijającej się dynamicznie gałęzi wiedzy wykorzystywanej w prowadzeniu śledztw.

Czytaj dalej

Poradnik: Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania Katarzyny Bondy – recenzja

Katarzyna Bonda, autorka rewelacyjnie sprzedających się kryminałów, postanowiła podzielić się – w formie poradnika – swoją wiedzą dotyczącą warsztatu pisarza, sposobami tworzenia powieści, jak również poglądami odnośnie tego zawodu. I tak powstała Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania.

Tytuł dużo obiecuje, jednak adekwatniejszy moim zdaniem brzmiałby „Jak przygotować się do napisania powieści”, bowiem w książce pisarka przede wszystkim skupia się na sposobach konstruowania fabuły, analizuje strukturę powieści i opisuje szczegółowo archetypy postaci.

I wielokrotnie podkreśla potrzebę, wręcz konieczność, porządnego przygotowania się do napisania powieści.

Czytaj dalej

Bartłomiej Trokowicz: Pan Misio – czy lisy śnią o gadających kurach? – recenzja książki

Krótka opowieść ze zwierzętami w rolach głównych autorstwa Bartłomieja Trokowicza to dobra propozycja dla dzieci i dorosłych, którzy szukają chwili wytchnienia. Lekka lektura z ciekawymi postaciami i zaskakującym finałem.

„Pan Misio – czy lisy śnią o gadających kurach?” – pierwsze moje skojarzenie, gdy zobaczyłem tytuł to „Blade Runner: Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” autorstwa Philipa K. Dicka (jeśli ktoś lubi tego pisarza, zachęcam do przeczytania jego biografii).

Oczywiście książka Trokowicza nie ma nic wspólnego z klasyką science-fiction. Jest za to umiejętnie snutą opowieścią o życiu w lesie, codziennych radościach i problemach mieszkających tam stworzeń. Całość można przeczytać w mniej niż dwie godziny, ale jest to miło spędzony czas. Po zakończonej lekturze przyszło mi do głowy określenie „powiew optymizmu”, to właśnie czułem czytając tę niewielką książeczkę.

Czytaj dalej