„Biała jak mleko, czerwona jak krew” – opowieść o pierwszej miłości

Opublikowano 20 marca 2015 w: Polecane książki | 0 komentarzy

Szukacie ciekawie napisanej historii o miłości nastolatków? Polecam „Biała jak mleko, czerwona jak krew”, debiutancką powieść włoskiego pisarza Alessandra D’Avenii z 2010 roku. Sięgnijcie po nią nawet wtedy, gdy oglądaliście ekranizację na jej podstawie.

Film pojawił się w kinach 13 marca, chociaż światową premierę miał już dwa lata temu, w 2013 roku. Nie chodzi mi jednak o porównywanie ekranizacji i książki, jak to czasami robię (np. w przypadku „Hobbita” czy „Gry Endera„), lecz o zachęcenie was do przeczytania tej książki.

Dlaczego? Ze względu na sposób, w jaki została napisana. Powieść przeczytałem w 2011 roku i choć już nie pamiętam szczegółów fabuły, dalej polecam ją każdemu, kto szuka nieprzeciętnej książki młodzieżowej o miłości. Właśnie z powodu stylu D’Avenii.

„Biała jak mleko, czerwona jak krew” – opis książki
Leo, główny bohater powieści i jednocześnie narrator, to przeciętny, niczym nie wyróżniający się nastolatek. Ma przyjaciół, z którymi m.in. gra w piłkę albo na komputerze, czasami pokłóci się z rodzicami czy ponarzeka na szkolę, ale generalnie jest zadowolony ze swojego życia i czerpie z niego pełnymi garściami. A co najważniejsze – jest zakochany.

„Beatrice to czerwień, tak jak czerwona jest miłość. Burza. Huragan, który unosi cię w powietrze. Trzęsienie ziemi, od którego dezintegruje się ciało. Tak się czuję za każdym razem, gdy ją widzę. Ona jeszcze tego nie wie, ale wkrótce jej to powiem”.

Po czym dodaje: „Tak, wkrótce jej powiem, że jest stworzona dla mnie, a ja dla niej. Właśnie tak, to jasne jak słońce. Kiedy się o tym dowie, życie osiągnie doskonałość, jak w filmie”.

Niestety, Leo dość szybko uświadomi sobie, że życie nie zawsze jest tak piękne, jak przedstawia się na ekranie. Zanim chłopak w końcu zbierze się na odwagę i wyzna ukochanej miłość, okazuje się, że Beatrice ma białaczkę…

Pozwól opowieści się rozwinąć
Pamiętam, że rozpoczynając czytanie „Białej jak mleko, czerwonej jak krew” nie mogłem przekonać się do sposobu opisywania i wysłania się głównego bohatera (jest narracja pierwszosobowa). Jednak po kilkudziesięciu stronach nastąpiła zmiana – dałem się wciągnąć w świat Leo i czułem się jakbym był obserwatorem jego życia.

A zostało ono oddane z wyczuciem. Niewątpliwie autorowi pomogło jego doświadczenie z pracy z licealistami (jest nauczycielem). Tym samym mamy do czynienia ze wzruszającą powieścią opisującą zmagania dojrzewającego, targanego emocjami nastolatka, który szuka sensu i satysfakcjonujących odpowiedzi na nurtujące go pytania.

Co szczególnie mi się podobało? Ewolucja Leo. Na przestrzeni trzystu stron jesteśmy świadkami, jak w wyniku konkretnych sytuacji i przemyśleń zmieniają się jego wartości, priorytety oraz wyobrażenie o świecie.

Alessandro D’Avenia wiarygodnie opisał poszczególne sceny, dlatego jestem przekonany, że nie zawiedziecie się czytając jego debiut.

PS. Mam nadzieję, że Znak wznowi wydawanie tej powieści.

Informacje o książce „Biała jak mleko, czerwona jak krew” – autor: Alessandro D’Avenia, wydawnictwo: Znak, tłumaczenie: Alina Pawłowska, liczba stron: 312.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, zachęcam do kupna mojej debiutanckiej powieści "Porachunki". Zobacz opis na Empik.com

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>