Porachunki – moja powieść

Opublikowano 27 listopada 2017 w: Polecane książki | 8 komentarze

Powieść Porachunki to mój debiut literacki. Jest to pierwsza opowieść, która po skończeniu podobała mi się na tyle, że postanowiłem ją wydać. Szczegóły jej powstawania opisuję poniżej. Mam nadzieję, że historia zaciekawi cię na tyle, że zdecydujesz się wydać kilkanaście złotych na zakup :-) Linki do sklepów znajdują się na końcu tekstu.

W swoim życiu opublikowałem setki artykułów, pisałem dla gazet codziennych, tygodników, miesięczników, serwisów internetowych o przeróżnej tematyce, od kilku lat prowadzę tego bloga, gdzie prócz recenzowania książek, staram się przybliżyć również techniki i sposoby tworzenia dobrych, wciągających opowieści. Aż w końcu postanowiłem skończyć jedną z historii, którą od dawna miałem w głowie i zastanawiałem się, jak dalej się potoczy.

Oto oficjalny opis książki:

„Dwunastoletni Adam marzy, by być taki, jak superbohaterowie z komiksów – walczyć ze złem i pomagać słabszym. Dlatego, widząc jak dwóch starszych chłopaków znęca się nad jego koleżanką z klasy, bez wahania rusza jej na ratunek. W końcu ma swoją szansę! Wszystko jednak przebiega inaczej niż kiedykolwiek to sobie wyobrażał.

Upokorzony i pobity nastolatek nie może pogodzić się z porażką i postanawia zemścić się na swoich oprawcach. Zaczyna realizować plan, który z czasem wymyka się spod kontroli i sprawia, że nie tylko on, ale i jego najbliżsi, są w niebezpieczeństwie”.

„Porachunki” to powieść sensacyjna, choć nie miałem zamiaru pisać powieści gatunkowej, lecz odpowiedzieć po prostu na proste pytanie, co by było gdyby…

Początki
Pomysł przyszedł mi do głowy na początku 2012 roku, pamiętam, że gdy wieczorem wracałem do domu wyobraziłem sobie taką scenę: chłopiec przeciwstawia się dwóm starszym oprychom, bo dokuczają jego koleżance. Robi to, gdyż wierzy, że słuszność jest po jego stronie. Niestety, boleśnie przekonuje się, że świat tak nie działa. Wtedy zacząłem zastanawiać się, co taki dziesięcioletni, może dwunastoletni chłopiec może zrobić dalej? Odpuści czy wręcz przeciwnie – będzie chciał się zemścić?

Pomysł dojrzewał, aż w końcu napisałem kilka pierwszych rozdziałów. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat pisałem tę powieść dość nieregularnie, kilka razy zmieniła mi się koncepcja, więc musiałem przerabiać to, co już napisałem, ale dalej – niezmiennie – podobało mi się to, co tworzyłem. Dlatego zawziąłem się, by doprowadzić tę historię do końca. Szczególnie, że ciekawiło mnie, jak ona się skończy ;-)

Mówię tak, ponieważ nie miałem planu powieści. Posiadałem tylko pewne założenia, ale rozwój wypadków i finał zaskoczył mnie tak samo, jak niektórych recenzentów ;-)

Powieść skończona, co dalej?
Po pierwszym czytaniu historia dalej mi się podobała, więc postanowiłem ją wydać. Najpierw zastanawiałem się nad wysłaniem powieści do różnych wydawnictw, ale doszedłem do wniosku, że może tak zrobię z kolejną powieścią. „Porachunki” bowiem są opowieścią szczególną, bo moją pierwszą, którą zamierzałem podzielić się z innymi. Nie chciałem więc czekać kilka miesięcy aż jakieś wydawnictwo wyraziłoby zainteresowanie (jeśli w ogóle nastąpiłaby taka sytuacja).

Drugi powód był taki, że postanowiłem zobaczyć, jak to jest z self-publishingiem w Polsce, co trzeba zrobić, by móc wydać powieść w formie ebooka, jak wygląda sprawa dystrybucji, rozliczeń, promocji, itp. Dzięki tej wiedzy, gdy następnym razem będę pisał o tych tematach na swoim blogu, to już w oparciu o własne doświadczenia.

Trzeci powód to szybkość. Sprzedając ebooka wiem od razu, ile razy został już kupiony. To bardzo przyjemne uczucie obserwować zwiększającą się liczbę sprzedanych egzemplarzy. I nie mam na myśli wyłącznie strony finansowej, choć to również z oczywistych względów cieszy, lecz fakt, że ktoś postanowił poświęcić swój czas, by kupić, a następnie przeczytać moją opowieść. Mam nadzieję, że nie uzna tego czasu za stracony. Motywuje mnie to również, by kolejną powieść, nad którą teraz pracuję, napisać szybciej niż w ciągu 5 lat…

Dziękuję wszystkim, który kupili moją powieść! A jeśli jeszcze jej nie masz, to poniżej znajdziesz zbiór linków do e-sklepów, w których możesz to zrobić, do czego oczywiście namawiam :-)

Informacje o książce Porachunki – autor: Wojciech Krusiński, wydawnictwo: Goodstory.pl, cena: zobacz przegląd cen i promocji.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, zachęcam do kupna mojej debiutanckiej powieści "Porachunki". Zobacz opis na Empik.com

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

8 komentarze

  1. Zaczyna się średnio, ale z każdym rozdziałem jest lepiej – akcja wciąga, dramaturgia nie szwankuje, bohaterowie robią to, co do nich należy. Wielkim plusem jest oszczędność języka – zamiast sążnistych opisów myśli zdesperowanych bohaterów mamy ich oceniać na podstawie tego, co robią. W dzisiejszych czasach to walor każdej dobrej powieści. Szkoda tylko, że przysłowiowa literacka strzelba pojawiająca się na początku powieści tak słabo wystrzela w jej finale. Jakby autor zląkł się świata, który powołał siłą swej wyobraźni do życia, albo inaczej – szkoda mu się zrobiło swego młodocianego bohatera, którego zdążył polubić przez długi okres pisania powieści. Z sentymentów jako pisarz można się jednak wyleczyć…
    Na koniec uwaga techniczna – za dużo jak na taką w sumie krótką powieść jest błędów literowych (strony 84, 91, 168 i nie tylko). Kłania się dobra korekta.

    • Dziękuję za przeczytanie, opinię oraz za wskazaniem plusów i minusów :-) Co do literówek, które umknęły podczas korekty, na pewno zostaną poprawione w kolejnym wydaniu. Dzięki!

  2. Ależ ja się cieszę, że znalazłam się na tym blogu! Coś czuję, że w najbliższym czasie przewertuję go dosyć solidnie :) Po pierwsze zaintrygowałeś mnie tą powieścią i chętnie zapoznałabym się z treścią. Czy książka jest wydana w formie papierowej?
    Kolejna sprawa – ja również coś tam sobie piszę w domowym zaciszu i na poważnie podchodzę do tematu, więc z największą chęcią zastosowałabym Twoje wskazówki odnośnie pisania w praktyce :) Interesuje mnie również kwestia związana z self-publishingiem, także będę śledzić bloga na bieżąco :)

    • Cieszę się, że znalazłaś mój blog :-) I dziękuję za miłe słowa, motywują mnie do dalszego pisania!
      „Porachunki” są dostępne jedynie jako e-book, może kiedyś uda się wydać je w formie papierowej, na razie jednak nie mam tego w planach. Ale i tak zachęcam do przeczytania :-)
      W razie pytań o self-publishing zapraszam do kontaktu, wiem na ten temat zdecydowanie więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu :-)

  3. Mnie przekonałeś do kupna, bo cenię Twój blog. Zobaczymy, czy udało Ci się zastosować własne porady w praktyce ;). Inna sprawa, że wszyscy pisarze i wydawcy, których wywiady widziałam, zawsze odradzają selfpublishing, bo to często jest strzał w stopę i można sobie zepsuć karierę – przez brak tzw. „zewnętrznego, obiektywnego oka” (które przy okazji ma duże doświadczenie w branży sprzedaży książek). Tak czy siak, ja kupuję i trzymam kciuki za dalszą karierę.
    Poza tym dzięki za kolejny rok z Twoim blogiem i powodzenia we wszystkim w następnym!

    • Wiedzieć, jak coś należy zrobić to jedno, zastosować w praktyce to drugie ;-) Ale starałem się, by historia wzbudziła emocje, jak sam zawsze doradzam innym :-) Dziękuję za zakup, mam nadzieję, że Ci się spodoba!
      Fakt, że selfpublishing może okazać się złym krokiem, gdyż wiele rzeczy robi się samodzielnie lub przy ograniczonych środkach, podczas gdy Wydawnictwo ma do tego cały zespół. Dlatego, by właśnie nie zepsuć sobie kariery, tak ważne jest krytyczne spojrzenie na swoją twórczość. W moim przypadku – to nie jest pierwsza książka, którą napisałem ;-). To pierwsza, która mi się spodobała i pomyślałem, że może spodobać się też innym.
      Dziękuję za życzenia, w przyszłym roku postaram się publikować częściej! :-) Wszystkiego dobrego!

      • „Postaram się publikować częściej”? :D

        • :-) Plan na 2018 rok – więcej wpisów niż w 2017 roku :-))

Odpowiedz na „WojtekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>