„Przebudzenie” Stephena Kinga – recenzja powieści

Opublikowano 23 listopada 2014 w: Polecane książki | 0 komentarzy

Stephen King, jeden z moich ulubionych pisarzy, nie przestaje zadziwiać swoją pracowitością i wciąż wydaje kolejne powieści. Właśnie wyszła jego najnowsza książka zatytułowana „Przebudzenie”. Jest świetna.

Stephen King w tym roku opublikował już jedną powieść – kryminał „Pan Mercedes” (zobacz recenzję), w zeszłym natomiast pojawiła się kontynuacja „Lśnienia”, czyli „Doktor Sen” oraz powieść „Joyland”.

Każda z nich jest dobrze napisaną i skonstruowaną opowieścią. Ale „Przebudzenie” to rewelacyjna powieść, która zrobi wrażenie chyba na każdym czytelniku.

Oto oficjalny opis powieści:
„W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs; kobiety i dziewczęta – w tym także matka Jamie’go i jego ukochana siostra Claire – tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.

Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu.”

Obyczajowa historia z przerażającym finałem
Stephen King napisał nie tyle 100% horror, ile poprzez narrację pierwszoosobową snuje opowieść o wpływie religii na ludzi, zmaganiu się z uzależnieniami, dorastaniu (blaskach i cieniach) oraz tragediami, które nas dotykają na przestrzeni lat.

Owszem, jest to powieść, w której groza stopniowo narasta, ale gdybym miał wybrać jedno słowo, które pasuje do „Przebudzenia” wybrałbym: niepokojąca. Jest to bowiem w dużej mierze również historia o zmaganiu się człowieka z wiarą w Boga, zwątpieniu w jego istnienie w wyniku osobistej tragedii oraz poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czy istnieje życie po śmierci?

Uważam, że King ma talent do tworzenia niezwykłego klimatu w swoich książkach. Najnowsza powieść zaczyna się w październiku 1962 roku, kończy pół wieku później. Jest jak w sielance – szczęśliwa rodzina, nowy pastor, wycinki z życia. Potem „coś” się dzieje i wszystko się zmienia.  King świetnie oddaje klimat poszczególnych dekad, a przede wszystkim pokazuje dorastanie głównego bohatera. Kończąc powieść mamy poczucie, że doskonale znamy Jamiego.

Uważam jednak, że to pastor Charles Jacobs jest najważniejszą postacią w książce. Czytelnik od razu nabiera do niego sympatii, potem współczucia, a następnie… tutaj już niech każdy sam określi swoje odczucia względem jego. Na pewno jest to bohater, którego nawet po wielu latach nie będziecie mogli zapomnieć.

Jeśli planujecie napisać powieść, w której fabuła będzie rozwijała się przez dekady, koniecznie zobaczcie, w jaki sposób robi to Stephen King. Innych po prostu zachęcam do sięgnięcia po „Przebudzenie”, gdyż jest to rewelacyjnie napisana, skonstruowana i opowiedziana historia.

Informacje o książce „Przebudzenie” – autor: Stephen King, tytuł oryginalny: Revival, tłumaczenie: Tomasz Wilusz, wydawnictwo: Prószyński i S-ka, liczba stron: 536. Cena: przegląd cen w e-sklepach i wskazówka gdzie najtaniej – poniżej.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, zachęcam do kupna mojej debiutanckiej powieści "Porachunki". Zobacz opis na Empik.com

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>