Recenzja poradnika: Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller

Książek odnośnie kreatywnego pisania na rynku jest bardzo dużo (choć są dostępne głównie w języku angielsku). Kilka interesujących tytułów zostało przetłumaczonych na język polski i mogę śmiało je polecić, choć nie wszystkie są już dostępne w sprzedaży. Tym razem jednak zachęcam do sięgnięcia po poradnik napisany po polsku, z myślą o rodzimych autorach – oto recenzja Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller.

Autorami książki są: Jakub Winiarski (prozaik, poeta, nauczyciel pisania, autor pięciu książek: trzech poetyckich i dwóch powieści) oraz Jolanta Rawska – z wykształcenia prawnik, ma na koncie debiutancką książkę, teraz pracuje nad kolejną.

Razem napisali poradnik, z którego w dużej mierze jest w stanie skorzystać zarówno początkujący pisarz, jak i już bardziej doświadczony. Jest to możliwe z dwóch powodów.

Czytaj dalej

Wydawnictwo milczy – co robić?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Napisaliście powieść, z której jesteście zadowoleni i czujecie, że to jest to dzieło, którym chcecie zadebiutować. Jest już zredagowane, poprawione i gotowe do wysłania. Znajdujcie więc wydawnictwo, które specjalizuje się w tym samym gatunku, co wasza historia i cali szczęśliwi wysyłacie im swoją książkę. Mijają dni i nie dostajecie żadnej odpowiedzi. Co robić w takiej sytuacji?

Nic. Przynajmniej przez dwa – trzy tygodnie. Nie ma co się narzucać. Jednak po tym czasie możecie już wysłać uprzejmego maila z pytaniem czy wydawnictwo miało możliwość zapoznać się z tekstem o takim tytule wysłanym takiego dnia. I czy są zainteresowani współpracą.

To w zasadzie wszystko, co możecie zrobić, bowiem każde wydawnictwo zastrzega sobie, że na nie zamówione teksty może nie odpowiedzieć. Dłuższe milczenie w tym wypadku oznacza więc, że nie są zainteresowani wydaniem waszej książki. Co wtedy?

Czytaj dalej

Czy istnieje odpowiedni moment na pisanie?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Jedni pisarze tworzą rano, drudzy w środku dnia, zaś inni siadają do pisania dopiero w godzinach wieczornych albo wręcz w nocy. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji danej osoby. Ważniejsze jest, by robić to regularnie, dlatego uważam, że nie ma czegoś takiego jak odpowiedni moment do pracy – istnieje jedynie determinacja, by nie odkładać pisania na później.

Łatwo powiedzieć „dzisiaj brak mi weny”, „nie mam nastroju”, „czekam na natchnienie”. Trudniej po prostu siąść i – nawet jeśli nic początkowo nie napiszemy – raz za razem próbować stworzyć jedno zdanie, akapit, scenę. Potem – jeśli nam się nie spodoba – skasować ten fragment i zacząć od nowa.

Ważne, by próbować! Zniechęcić się bardzo łatwo, rozproszyć czy zająć się kompletnie czymś innym. Trudniej pokonywać rosnącą frustrację i dalej starać się napisać dalszy ciąg naszej opowieści.

Czytaj dalej

Chcesz zostać pisarzem? To zacznij pisać!

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Tak, to właśnie takie proste. Nie twierdzę, że od razu zostaniecie dobrymi pisarzami, ale w chwili, gdy napiszecie pierwsze słowo, będzie to krok we właściwym kierunku. Potem czeka was ciężka praca i wiele godzin w samotności. Dlatego, by się nie zniechęcić, musicie wierzyć w swoją opowieść. Inaczej to nie ma sensu.

Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ – mówiąc brutalnie – nikt nie czeka na waszą powieść. Codziennie pojawiają się nowe książki w księgarniach, a my każdego tygodnia (uśredniam ;-)) musimy zdecydować, co tym razem przeczytać. Do wyboru mamy ogrom tytułów. Prócz nowości, są oczywiście dzieła wydane kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu.

Czy warto dołożyć swoje dzieło do tego gigantycznego zbioru? Jak najbardziej! Jednak tylko, jeśli jesteście przekonani, że dana opowieść jest tego warta.

Czytaj dalej

Polska powieść parlamentarna, którą chciałbym przeczytać

Lubię czytać i oglądać historie dotyczące władzy, polityki i prawa. Uważam, że jeśli są one dobrze skonstruowane i napisane, potrafią dostarczyć nie tylko sporych emocji, ale również wiele ciekawych informacji. Szczególnie, jeśli chodzi o powieść parlamentarną.

Google na hasło „powieść parlamentarna” zwraca tylko 9 wyników, widać więc, że ten termin nie jest używany do określania książek. Myślę jednak, że ten termin dobrze oddaje pomysł, który chciałbym wam przedstawić.

Chodzi bowiem o napisanie powieści, która prócz dobrej historii, miałaby także walory edukacyjne, czyli objaśniała jak działa proces legislacyjny w Polsce.

Podam dwa przykłady – „Ryzykowna gra” Brada Meltzera, thriller osadzony w systemie prawnym USA oraz powieść „Pierwszy między równymi” Jeffrey’a Archera, która opisuje brytyjski system parlamentarno-gabinetowy.

Czytaj dalej
12