Bohdan Głębocki: Musza Góra – recenzja powieści

Interesujący debiut Bohdana Głębockiego. Jego powieść Musza Góra to połączenie retro kryminału i fantastyki, którą czyta się z rosnącym zainteresowaniem. Jeśli szukacie niebanalnej historii osadzonej w Poznaniu w latach trzydziestych, to dobrze trafiliście!

Musza Góra to dawne wzniesienie w Poznaniu, na którym do 1804 roku istniał cmentarz żydowski (obecnie jest to m.in. Plac Wolności). To miejsce, a raczej skarb, który jest tutaj ukryty, odgrywa w powieści istotną rolę. Jaką konkretnie? Odpowiedź nie jest taka prosta, bowiem każda nowa informacja, którą serwuje nam autor, rodzi kolejne pytania.

Zaczyna się od mocnego uderzenia. W bestialski sposób ginie człowiek i jego wierny pies. Wygląda jakby rozszarpało ich jakieś dzikie zwierze, ale na mieście mówi się o “wilkołaku”. Jaka jest prawda? Chce to ustalić na własną rękę młody aspirant Andrzej Szubert, który widzi w tym szanse na przyspieszony rozwój swojej kariery w Policji.

Czytaj dalej

Koniec warty Stephena Kinga, czyli ostatnia część trylogii detektywistycznej

Historia emerytowanego detektywa Billa Hodgesa dobiegła końca. Opowieść, która zaczęła się w powieści Pan Mercedes, była kontynuowana w Znalezione nie kradzione, w Końcu warty znajduje swój finał.

Kilkukrotnie pisałem już o Stephenie Kingu i za każdym razem podkreślałem, że uwielbiam jego książki (przeczytałem wszystkie, polecam mój ranking jego powieści) i jestem pod nieustannym wrażeniem pracowitości, sumienności i kreatywności tego pisarza.

„Koniec warty” może nie jest jednym z jego najlepszych dzieł, trzyma jednak poziom. Jest t bowiem dobrze napisana i sprawnie opowiedziana historia detektywistyczna, którą Stephen King skonstruował tak jak umie – czyli z domieszką elementów paranormalnych.

Czytaj dalej

Jorn Lier Horst: Ślepy trop – recenzja powieści

Najnowsza powieść policyjna norweskiego pisarza to dobry przykład kryminału, który z jednej strony oferuje wciągającą i zaskakującą fabułę, zaś z drugiej porusza ważne tematy społeczne, jak np. samotne macierzyństwo. Jeśli sami zastanawiacie się nad napisaniem tego typu powieści, warto sprawdzić, jak robi to Jorn Lier Horst.

„Ślepy trop” to dziesiąta powieść, w której występuje komisarz William Wisting. Tym samym cztery ostatnie z serii są już dostępne w Polsce, mam jednak nadzieję, że części 1-6 również zostaną przetłumaczone kiedyś na język polski, chętnie bym bowiem poznał początki przygód policjanta z Larviku.

Każda tom opowiada inną, zamkniętą historię, choć autor zachowuje ciągłość w życiu osobistym bohaterów i niektóre wydarzenia, do których nawiązują postaci, mogą być nie do końca zrozumiałe dla osób nieznających poprzednich części. Nie przeszkadza to jednak w lekturze, dlatego każdy, kto szuka pasjonującego kryminału na wakacje, koniecznie powinien sięgnąć po „Ślepy trop” norweskiego autora.

Czytaj dalej

Umarli mają głos: Prawdziwe historie Marka Krajewskiego i Jerzego Kaweckiego

Jak pracuje medyk sądowy w Polsce? Czy w naszym kraju również zdarzają się wstrząsające i zaskakujące zbrodnie? W jaki sposób zostaje schwytany morderca? Poznajcie dwanaście prawdziwych historii, które powinien poznać każdy pisarz planujący napisać kryminał bądź thriller osadzony w polskich realiach. Oto recenzja książki Umarli mają głos: Prawdziwe historie.

Najpierw jedno zdanie o autorach: doktor Jerzy Kawecki to patolog, biegły sądowy, wykładowca w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zaś Marek Krajewski jest autorem licznych kryminałów (polecam serię z Eberhardem Mockiem).

Autorzy znają się od kilkunastu lat, przyjaźń rodziła się stopniowo, wraz z kolejnymi konsultacjami i poradami, których potrzebował Krajewski podczas pisania powieści.

Czytaj dalej

Remigiusz Mróz: Kasacja – rewelacyjny polski thriller prawniczy (recenzja powieści)

Pisałem kiedyś, że z wielką ciekawością przeczytałbym thriller sądowy osadzony w polskich realiach. I doczekałem się! Co więcej – książkę Remigiusza Mroza „Kasacja” czyta się świetnie i śmiało mogę polecić ją każdemu.

We wpisie „Dobry thriller sądowy” zastanawiałem się, jak – biorąc pod uwagę, że sprawy w polskich sądach ciągną się latami – można stworzyć wciągającą opowieść sądową osadzoną w naszym kraju. Miałem wątpliwości, czy uda się poprowadzić wartką akcję opierając się na polskich przepisach.

Remigiusz Mróz, doktor prawa, rozwiał moje wątpliwości, choć naciągnął nieco rzeczywistość ;-).

Ale – jak sam przyznaje w posłowiu – „w najważniejszych sprawach (tj. związanych z kasacją) pozostałem niemal całkowicie wierny ustawom”. Dzięki temu powieść ma również walor edukacyjny, gdyż prostym językiem opisane są różne procedury i przepisy stosowane w naszym systemie jurydycznym.

Czytaj dalej