Jorn Lier Horst: Jedna jedyna – recenzja powieści

Czwarty tom serii o Williamie Wistingu jest już przetłumaczony na język polski. Tym samym brakuje jeszcze tylko piątej części i będziemy mieli ciągłość przygód norweskiego komisarza :-) Większość z nich mogę śmiało polecić każdemu, kto lubi realistycznie odtworzone śledztwa policyjne.

Gdy na rynku pojawi się piąty tom, wydawnictwo będzie mogło skupić się już na “bieżącym” wydawaniu twórczości Jorna Lier Horsta, który odkąd zrezygnował z pracy w policji i skupił się wyłącznie na pisaniu, publikuje co najmniej jedną książkę rocznie.

Czytaj dalej

Trupia farma, czyli lektura obowiązkowa dla miłośników kryminałów

Książka Billa Bassa, założyciela legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie, jest pozycją niezmiernie ciekawą szczególnie dla twórców, którzy planują napisać powieść kryminalną.

W stanie Tennessee na niewielkim obszarze mieści się placówka o nazwie University of Tennessee Anthropological Research Facility, znana powszechnie jako Trupia Farma, gdzie prowadzone są badania rozkładu ludzkich zwłok.

Historię tego fascynującego miejsca przybliża Bill Bass, jej założyciel.

Czytaj dalej

Jorn Lier Horst: Gdy morze cichnie – dobry kryminał z fatalnym finałem, czyli jak nie powinno kończyć się powieści

Czasami zdarza się, że interesująca historia, która ma wiarygodnych bohaterów, jest sprawnie napisana i poprowadzona, przynosi rozczarowanie, gdy dochodzi się do końca książki. Taka dobra opowieść popsuta czymś tak nieprawdopodobnym, pojawia się wtedy w głowach czytelników. Mnie to niestety spotkało po przeczytaniu kryminału Gdy morze cichnie.

Wielokrotnie już pisałem o norweskim autorze kryminałów, który zanim stał się pełnoetatowym rzemieślnikiem słowa przez lata pracował jako policjant. Dzięki swojej wiedzy, doświadczeniu i stopniowemu rozwijaniu swojego warsztatu i doprecyzowywaniu charakterystycznego stylu Jorn Lier Horst, bo o nim mowa, stał się popularny nie tylko w rodzimym kraju, ale również i m.in. u nas.

Czytaj dalej

Porachunki – moja powieść

Powieść Porachunki to mój debiut literacki. Jest to pierwsza opowieść, która po skończeniu podobała mi się na tyle, że postanowiłem ją wydać. Szczegóły jej powstawania opisuję poniżej. Mam nadzieję, że historia zaciekawi cię na tyle, że zdecydujesz się wydać kilkanaście złotych na zakup :-) Linki do sklepów znajdują się na końcu tekstu.

W swoim życiu opublikowałem setki artykułów, pisałem dla gazet codziennych, tygodników, miesięczników, serwisów internetowych o przeróżnej tematyce, od kilku lat prowadzę tego bloga, gdzie prócz recenzowania książek, staram się przybliżyć również techniki i sposoby tworzenia dobrych, wciągających opowieści. Aż w końcu postanowiłem skończyć jedną z historii, którą od dawna miałem w głowie i zastanawiałem się, jak dalej się potoczy.

Czytaj dalej

Tadeusz Biedzki: Ostatnie srebrniki – recenzja powieści

Historia, sensacja i kryminał w jednym – tak wydawnictwo Bernardinum promuje najnowszą powieść autorstwa Tadeusza Biedzkiego. Jeśli lubicie takie połączenie, Ostatnie srebrniki powinny spełnić wasze oczekiwania.

Opowieść zaczyna się w 2016 roku w tureckiej części Nikozji (Cypr), gdzie żona autora (narracja jest pierwszoosobowa) kupuje bardzo starą, niewielką drewnianą szkatułkę. Następnie przenosimy się do Jerozolimy w 33 r. n.e., gdzie poznajemy losy Poncjusza Piłata i srebrników, które otrzymał Judasz za wydanie Jezusa.

Rozdział później znów jesteśmy w czasach współczesnych – tym razem główni bohaterzy są w Barcelonie, gdzie przez przypadek są świadkami, jak zostaje zamordowany kapłan…

Czytaj dalej