Jaką książkę kupić na prezent? Oto moje propozycje

Zbliża się czas zakupów świątecznych. Dla niektórych już się zaczął, np. dla mnie :-), dlatego postanowiłem przejrzeć nowości, by wybrać kilka ciekawych pozycji, które uważam, że byłyby dobrymi prezentami dla naszych najbliższych. Oto moja lista.

Co kupić na prezent? Oczywiście uważam, że jednym z najlepszych pomysłów jest dobra książka – taka, która wzbudzi emocje u obdarowanego, przeniesie go w sam środek pasjonującej opowieści bądź dostarczy wartościowej wiedzy. A potem – stojąc na półce – będzie mu o nas przypominać.

Uwielbiam dostawać książki i to nie tylko dzieła pisarzy, których znam, ale również te zupełnie dla mnie nieznane, które ktoś wybrał licząc, że mi się spodobają. I zazwyczaj tak jest! Liczę, że tak samo będzie w waszym przypadku, dlatego jeśli zastanawiacie się nad podarunkiem dla kogoś z waszej rodziny bądź znajomego, bez wahania zdecydujcie się na jakąś książkę. Mam nadzieję, że moja lista ułatwi wam to zadanie.

Czytaj dalej

Jorn Lier Horst: Szumowiny – recenzja książki

Jorn Lier Horst to norweski autor, który do września 2013 roku łączył swoją karierę literacką z pracą na stanowisku szefa wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Obecnie jest pełnoetatowym pisarzem. Kilkukrotnie już pisałem o jego twórczości, a teraz nadarzyła się kolejna okazja – na rynku polskim ukazała się następna powieść Horsta, zatytułowana Szumowiny.

Od razu napiszę, że jak dotąd podobają mi się wszystkie kryminały, które przeczytałem, z komisarzem Williamem Wistingiem w roli głównej.

Jedynym problemem jest tylko fakt, że poznaję je praktycznie od końca, bowiem wydawnictwo Smak Słowa skupiło się na najnowszych częściach przygód norweskiego policjanta. I tak na rynku polskim dostępne są (idąc od najnowszej do najstarszej): „Ślepy trop” (zobacz recenzję), „Jaskiniowiec”, „Psy Gończe”, „Poza sezonem” (zobacz recenzję) i teraz właśnie „Szumowiny”, które swoją premierę miały w 2010 roku.

Czytaj dalej

Tom Hillenbrand: Diabelski owoc – recenzja powieści

Kryminał dla smakoszy – tak reklamowana jest debiutancka powieść Toma Hillenbranda i w pełni na to takie hasło zasługuje. Czytając tę książkę co najmniej kilkukrotnie poczujecie się głodni :-). Jest to również ciekawy przykład, jak można wyróżnić się wśród autorów kryminałów.

Pisałem już wielokrotnie, że pisarz konstruując głównego bohatera powinien dobrze przemyśleć jego życiorys, poznać go i obdarzyć jakąś przeszłością, bowiem charakterystyczny protagonista sprawia nie tylko, że lepiej czyta się daną opowieść, gdyż przejmujemy się jego losem, ale również bardziej zapada on w pamięć.

Czytaj dalej

Joanna Dobkowska: Wygraj lepsze wcielenie – recenzja książki

Jak wygląda życie po śmierci? Albo inaczej – jak mogłaby wyglądać pośmiertna egzystencja? Każdy pisarz ma możliwość przedstawienia swojej wizji i tak też czyni Joanna Dobkowska w debiutanckiej powieści Wygraj lepsze wcielenie.

Autorka z wykształcenia jest historykiem sztuki, pracuje jako dziennikarka i fascynuje się XIX wiekiem „z racji dynamiki, kontrastów oraz szybkich przemian – zarówno w sztuce, jak i  życiu codziennym, obyczaju, modzie”, jak napisano w oficjalnej notce.

Ja dodam od siebie – gdyż miałem okazję porozmawiać z pisarką osobiście – że jest to również osoba obdarzona ciekawym spojrzeniem na rzeczywistość, co widać także w książce „Wygraj lepsze wcielenie”.

Jest to bowiem powieść o zaświatach, a konkretniej o kilku bohaterach, którzy ku swojemu zdziwieniu trafili w to miejsce. I okazuje się, że jest ono zupełnie inne niż wyobrażali go sobie za życia. Są więc podwójnie zaskoczeni swoją nową sytuacją. Miał być spokój, a zaczyna się codzienna rutyna, by utrzymać się w tej dziwnej krainie…

Czytaj dalej

Koniec warty Stephena Kinga, czyli ostatnia część trylogii detektywistycznej

Historia emerytowanego detektywa Billa Hodgesa dobiegła końca. Opowieść, która zaczęła się w powieści Pan Mercedes, była kontynuowana w Znalezione nie kradzione, w Końcu warty znajduje swój finał.

Kilkukrotnie pisałem już o Stephenie Kingu i za każdym razem podkreślałem, że uwielbiam jego książki (przeczytałem wszystkie, polecam mój ranking jego powieści) i jestem pod nieustannym wrażeniem pracowitości, sumienności i kreatywności tego pisarza.

„Koniec warty” może nie jest jednym z jego najlepszych dzieł, trzyma jednak poziom. Jest t bowiem dobrze napisana i sprawnie opowiedziana historia detektywistyczna, którą Stephen King skonstruował tak jak umie – czyli z domieszką elementów paranormalnych.

Czytaj dalej