Anatomia zbrodni, czyli fascynujące sekrety kryminalistyki – recenzja książki Val McDermid

Anatomia zbrodni - sekrety kryminalistykiSzkocka pisarka Val McDermid, autorka licznych kryminałów, postanowiła tym razem napisać o prawdziwych zbrodniach i na ich przykładach pokazać rozwój kryminalistyki, która zmieniła sposób prowadzenia śledztw. I tak powstała Anatomia zbrodni – niesamowita lektura!

Ostatnio wspominałem o poradniku pisania Katarzyna Bondy, w której autorka wielokrotnie podkreśla potrzebę przygotowania się do stworzenia własnej książki. Tego samego zdania są m.in. Tom Clancy czy Jeffery Deaver, których metody pracy opisywałem.

Dlatego uważam, że każdy, kto zamierza napisać powieść kryminalną, powinien sięgnąć po „Anatomię zbrodni. Sekrety kryminalistyki”. Jest tutaj bowiem mnóstwo pożytecznych, jak również inspirujących informacji z różnych dziedzin tej rozwijającej się dynamicznie gałęzi wiedzy wykorzystywanej w prowadzeniu śledztw.

Czytaj dalej

Jorn Lier Horst: Poza sezonem – recenzja powieści

Poza sezonem to porządny kryminał policyjny, w której najważniejszymi elementami są żmudna praca grupy dochodzeniowej, zbieranie i analizowanie materiału dowodowego oraz ciągłe rozmowy z ludźmi. Jeśli lubicie tego typu historie, to sięgnijcie po dzieło Norwega.

Pisałem wcześniej o kryminałach dla młodzieży, które napisał Jorn Lier Horst. Pisarz zasłynął jednak cyklem „dorosłych” powieści z komisarzem policji Williamem Wistingiem w roli głównej.

Co ciekawe, autor przez wiele lat pracował w policji, był szefem wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Zawodowe doświadczenie i znajomość codziennej pracy operacyjnej sprawiło, że powstała książka, którą czyta się zarówno dla samej opowieści, jak i z ciekawości, jak wygląda praca współczesnych policjantów (Horst odszedł ze służby dopiero w 2013 roku).

Czytaj dalej

Seria Clue, czyli norweskie kryminały dla nastolatków – recenzja

Zagadka salamandry9 września w sprzedaży pojawiły się dwa kryminały z serii Clue wydane przez Smak Słowa. Oba dzieła – Zagadka salamandry i Zagadka zegara maltańskiego – są autorstwa norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta, który do 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold.

Uważam, że kryminały dla młodszych czytelników to ciekawy pomysł. W tym przypadku stworzył je doświadczony pisarz kryminałów dla dorosłych, ale może to być również dobry start dla początkujących pisarzy.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa otrzymałem obie książki do recenzji i przeczytałem je dość szybko. Są to bowiem króciutkie powieści (ok. 165 stron), opowiadające przygody trójki nastolatków (i psa) uczestniczących w sprawach, którymi zajmuje się aktualnie policja – ba, oni wręcz sami je rozwiązują!

Czytaj dalej

Dobra opowieść: Wyspa tajemnic – recenzja książki i filmu

Lubię czytać książki Dennisa Lehane’a, który umiejętnie konstruuje charakterystycznych bohaterów oraz wymyśla wciągające i zaskakujące zarazem fabuły. Dlatego uważam, że każdy fan powieści kryminalnych powinien znać jego twórczość. A także obejrzeć filmy, które powstały na podstawie jego powieści.

Dennis Lehane zasłynął cyklem kryminałów z Partickiem Kenziem i Angelą Gennaro. Pisarz przedstawił tę parę detektywów w swojej debiutanckiej powieści „Wypijmy, nim zacznie się wojna” w 1994 roku. Od tego czasu tandem prywatnych detektywów pojawił się jeszcze w pięciu książkach.

Jeśli nigdy nie czytaliście książek Lehane’a, to może kojarzycie ich adaptacje? Dwie najgłośniejsze ekranizacje to: „Wyspa tajemnic” wyreżyserowana przez Marina Scorsese z Leonardo DiCaprio w roli głównej oraz „Mystic River” („Rzeka Tajemnic”), którą nakręcił Clint Eastwood z udziałem m.in. Seana Penna, Tima Robbinsa i Kevina Bacona.

Czytaj dalej

Jak zacząć powieść?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Zastanawiacie się w jaki sposób rozpocząć opowiadanie wymyślonej przez siebie historii? Są różne sposoby. Zapraszam do poznania trzech z nich.

W tym tekście nie będę wspominał o metodach pracy różnych pisarzy nad nową powieścią. Każdy pisarz musi sam dojść do tego, która metoda będzie dla niego najlepsza. Dla przykładu John Irving zawsze wymyśla najpierw ostatnie zdanie powieści, a następnie pisze według planu, z kolei Stephen King idzie na żywioł, tj. ma ogólny pomysł, siada i zaczyna pisać nie wiedząc, jak się skończy opowieść.

Tutaj chcę porozmawiać o momencie startowym opowieści, z którego zaczynacie wprowadzać czytelnika w swój świat. Chodzi zatem o pytanie: jaki będzie początek waszej książki?

Czytaj dalej