Niech bohater ponosi konsekwencje swoich decyzji – przykład z „Gry o tron”

Fot. HBO

Tworząc swoją opowieść warto sprawić, by przełomowe dla rozwoju fabuły momenty  wynikały z zachowania któregoś z głównych bohaterów. Jak to dobrze zrobić? Zobaczcie na przykładzie sceny z „Gry o tron”, którą najpierw opisał George R. R. Martin, a następnie zekranizowali twórcy serialu.

Jest to o tyle świetny przykład, gdyż ta sama scena w książce i w serialu różni się jedynie w kilku szczegółach, ale to one właśnie sprawiły, że filmową narrację uważam za lepiej poprowadzoną. Dlaczego – o tym poniżej.

Co ciekawe – scenariusz akurat do tego odcinka (ósmego z pierwszego sezonu) napisał sam George R. R. Martin!

Czytaj dalej

Uśmiercanie pozytywnych bohaterów

"Gra o Tron" - George R. R. Martin - fragment okładkiNiedawna histeria związana z przedostatnim odcinkiem trzeciego sezonu serialu „Gra o Tron” na podstawie cyklu „Pieśń Lodu i Ognia” George’a R. R. Martina jest cenną wskazówką dla pisarzy i scenarzystów. I czymś, o czym warto podyskutować :)

Od razu uspokajam -  w tym tekście nie będzie opisu fabuły odcinka serialu. Nie zamierzam zdradzić żadnych szczegółów odnośnie fabuły „Gry o Tron”, jak również podawać innych konkretnych przykładów, gdzie giną główni bohaterzy albo postaci, które od samego początku wzbudzają sympatię. Choć przychodzi mi od razu do głowy kilka powieści, w których w pewnym momencie – zaskakując mnie tym całkowicie – umierała jedna z czołowych osób opisywanych w książce.

Jest to tak nagły i niespodziewany zwrot akcji, że czasami zmienia nasze podejście do książki, serialu bądź filmu. Pytanie jednak brzmi: czy należy tak robić?

Czytaj dalej