Poradnik: Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania Katarzyny Bondy – recenzja

Katarzyna Bonda, autorka rewelacyjnie sprzedających się kryminałów, postanowiła podzielić się – w formie poradnika – swoją wiedzą dotyczącą warsztatu pisarza, sposobami tworzenia powieści, jak również poglądami odnośnie tego zawodu. I tak powstała Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania.

Tytuł dużo obiecuje, jednak adekwatniejszy moim zdaniem brzmiałby „Jak przygotować się do napisania powieści”, bowiem w książce pisarka przede wszystkim skupia się na sposobach konstruowania fabuły, analizuje strukturę powieści i opisuje szczegółowo archetypy postaci.

I wielokrotnie podkreśla potrzebę, wręcz konieczność, porządnego przygotowania się do napisania powieści.

Czytaj dalej

Szkoła Mistrzów Pióra, czyli studia podyplomowe z kreatywnego pisania

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

W połowie października na warszawskiej uczelni Collegium Civitas rusza II edycja studiów podyplomowych o nazwie Szkoła Mistrzów Pióra. Uważam, że jest to ciekawa oferta na osób, które zastanawiają się nad karierą literacką i chcą poszerzyć zarówno swoją wiedzę dotyczącą warsztatu pisarza, jak i umiejętności tworzenia dobrych opowieści.

Sam jestem absolwentem Collegium Civitas i dobrze wspominam zajęcia, wykładowców, jak i atmosferę panującą na tej uczelni. Dlatego, gdy przez przypadek trafiłem na ogłoszenie studiów podyplomowych dotyczących kreatywnego pisania organizowanych przez „moją” uczelnię, musiałem o tym napisać :-).

Szczególnie, że – jak napisano na oficjalnej stronie – „celem jest przygotowanie świadomych procesu twórczego, rzemiosła pisarskiego, języka, talentu oraz wyobraźni: prozaików, poetów, dramatopisarzy, scenarzystów oraz dziennikarzy”.

Co ważne, przewidziano dużo warsztatów. I całe szczęście! Nie wyobrażam sobie bowiem innej nauki, niż poprzez wykorzystywanie wiedzy teoretycznej od razu w praktyce, czyli pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie. Na każde zajęcia należy coś stworzyć, a następnie zaprezentować swoje dzieło prowadzącym oraz pozostałym uczestnikom spotkania. Myślę, że to może być dobry sposób na mobilizację.

Czytaj dalej

Czy istnieje odpowiedni moment na pisanie?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Jedni pisarze tworzą rano, drudzy w środku dnia, zaś inni siadają do pisania dopiero w godzinach wieczornych albo wręcz w nocy. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji danej osoby. Ważniejsze jest, by robić to regularnie, dlatego uważam, że nie ma czegoś takiego jak odpowiedni moment do pracy – istnieje jedynie determinacja, by nie odkładać pisania na później.

Łatwo powiedzieć „dzisiaj brak mi weny”, „nie mam nastroju”, „czekam na natchnienie”. Trudniej po prostu siąść i – nawet jeśli nic początkowo nie napiszemy – raz za razem próbować stworzyć jedno zdanie, akapit, scenę. Potem – jeśli nam się nie spodoba – skasować ten fragment i zacząć od nowa.

Ważne, by próbować! Zniechęcić się bardzo łatwo, rozproszyć czy zająć się kompletnie czymś innym. Trudniej pokonywać rosnącą frustrację i dalej starać się napisać dalszy ciąg naszej opowieści.

Czytaj dalej

Jak zacząć powieść?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Zastanawiacie się w jaki sposób rozpocząć opowiadanie wymyślonej przez siebie historii? Są różne sposoby. Zapraszam do poznania trzech z nich.

W tym tekście nie będę wspominał o metodach pracy różnych pisarzy nad nową powieścią. Każdy pisarz musi sam dojść do tego, która metoda będzie dla niego najlepsza. Dla przykładu John Irving zawsze wymyśla najpierw ostatnie zdanie powieści, a następnie pisze według planu, z kolei Stephen King idzie na żywioł, tj. ma ogólny pomysł, siada i zaczyna pisać nie wiedząc, jak się skończy opowieść.

Tutaj chcę porozmawiać o momencie startowym opowieści, z którego zaczynacie wprowadzać czytelnika w swój świat. Chodzi zatem o pytanie: jaki będzie początek waszej książki?

Czytaj dalej

Bohater to serce i dusza każdej opowieści, to on ją napędza – mówi Michał Gołkowski, pisarz i tłumacz

O Michale Gołkowskim i jego twórczości z roku na rok robi się coraz głośniej. I dobrze! Jest to bowiem autor, który nie tylko tworzy świetne powieści przygodowe, ale również zapracował na swój sukces i popularność. Jak mu się to udało? Dowiecie się tego z mojej rozmowy z Michałem Gołkowskim.

Dwukrotnie już pisałem o twórczości Gołkowskiego – raz, gdy w kwietniu 2013 roku wyszła jego debiutancka powieść „Ołowiany świt”, a potem przy okazji „Drogi donikąd”, trzeciej części przygód Miszy, głównego bohatera. Są to świetnie napisane powieści przygodowe osadzone w uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a.

Ale to nie jest cały dorobek pisarski Gołkowskiego – łącznie bowiem w sprzedaży jest już aż pięć jego powieści. Przypominam, że mówię tutaj o pisarzu, który zadebiutował zaledwie dwa lata temu!

Mogłem oczywiście w ciszy gratulować pracowitości, postanowiłem jednak dowiedzieć się, jak Gołkowski znajduje na wszystko czas, jak pracuje i co poradziłby początkującym twórcom. W tym celu poprosiłem go o wywiad. Oto efekt.

Czytaj dalej