Stephen King: Bazar złych snów – recenzja książki

W 2010 roku wyszedł bardzo dobry zbiór opowiadań Stephena Kinga zatytułowany Czarna bezgwiezdna noc. Od tego czasu pisarz wydał siedem (!) powieści i przygotował nowy tom z krótkimi formami – Bazar złych snów – który w listopadzie trafił do sprzedaży.

„Bazar złych snów” to dwadzieścia opowiadań, każde poprzedzone wstępem, w którym King opowiada, jak wpadł na dany pomysł i dlaczego postanowił go spisać.

Autor dużo miejsca poświęca refleksji dotyczącej śmierci, cierpienia, starzenia się. W sumie nic dziwnego, King ma już prawie 70 lat. Pisarz sam jednak zaznacza, że chodzi mu głównie o dobrą opowieść i patrząc w tych kategoriach – niestety niektóre opowiadania są słabe albo mają kiepskie zakończenia. Nie zmienia to faktu, że Stephen King kolejny raz udowadnia, że jest niezwykłym obserwatorem życia codziennego oraz ma niesamowity talent do zwięzłych, krótkich dialogów, które świetnie oddają charakter postaci oraz relacje między nimi.

Czytaj dalej

Wydawnictwo milczy – co robić?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Napisaliście powieść, z której jesteście zadowoleni i czujecie, że to jest to dzieło, którym chcecie zadebiutować. Jest już zredagowane, poprawione i gotowe do wysłania. Znajdujcie więc wydawnictwo, które specjalizuje się w tym samym gatunku, co wasza historia i cali szczęśliwi wysyłacie im swoją książkę. Mijają dni i nie dostajecie żadnej odpowiedzi. Co robić w takiej sytuacji?

Nic. Przynajmniej przez dwa – trzy tygodnie. Nie ma co się narzucać. Jednak po tym czasie możecie już wysłać uprzejmego maila z pytaniem czy wydawnictwo miało możliwość zapoznać się z tekstem o takim tytule wysłanym takiego dnia. I czy są zainteresowani współpracą.

To w zasadzie wszystko, co możecie zrobić, bowiem każde wydawnictwo zastrzega sobie, że na nie zamówione teksty może nie odpowiedzieć. Dłuższe milczenie w tym wypadku oznacza więc, że nie są zainteresowani wydaniem waszej książki. Co wtedy?

Czytaj dalej

Poradnik: Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania Katarzyny Bondy – recenzja

Katarzyna Bonda, autorka rewelacyjnie sprzedających się kryminałów, postanowiła podzielić się – w formie poradnika – swoją wiedzą dotyczącą warsztatu pisarza, sposobami tworzenia powieści, jak również poglądami odnośnie tego zawodu. I tak powstała Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania.

Tytuł dużo obiecuje, jednak adekwatniejszy moim zdaniem brzmiałby „Jak przygotować się do napisania powieści”, bowiem w książce pisarka przede wszystkim skupia się na sposobach konstruowania fabuły, analizuje strukturę powieści i opisuje szczegółowo archetypy postaci.

I wielokrotnie podkreśla potrzebę, wręcz konieczność, porządnego przygotowania się do napisania powieści.

Czytaj dalej

Szkoła Mistrzów Pióra, czyli studia podyplomowe z kreatywnego pisania

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

W połowie października na warszawskiej uczelni Collegium Civitas rusza II edycja studiów podyplomowych o nazwie Szkoła Mistrzów Pióra. Uważam, że jest to ciekawa oferta na osób, które zastanawiają się nad karierą literacką i chcą poszerzyć zarówno swoją wiedzę dotyczącą warsztatu pisarza, jak i umiejętności tworzenia dobrych opowieści.

Sam jestem absolwentem Collegium Civitas i dobrze wspominam zajęcia, wykładowców, jak i atmosferę panującą na tej uczelni. Dlatego, gdy przez przypadek trafiłem na ogłoszenie studiów podyplomowych dotyczących kreatywnego pisania organizowanych przez „moją” uczelnię, musiałem o tym napisać :-).

Szczególnie, że – jak napisano na oficjalnej stronie – „celem jest przygotowanie świadomych procesu twórczego, rzemiosła pisarskiego, języka, talentu oraz wyobraźni: prozaików, poetów, dramatopisarzy, scenarzystów oraz dziennikarzy”.

Co ważne, przewidziano dużo warsztatów. I całe szczęście! Nie wyobrażam sobie bowiem innej nauki, niż poprzez wykorzystywanie wiedzy teoretycznej od razu w praktyce, czyli pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie. Na każde zajęcia należy coś stworzyć, a następnie zaprezentować swoje dzieło prowadzącym oraz pozostałym uczestnikom spotkania. Myślę, że to może być dobry sposób na mobilizację.

Czytaj dalej

Czy istnieje odpowiedni moment na pisanie?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Jedni pisarze tworzą rano, drudzy w środku dnia, zaś inni siadają do pisania dopiero w godzinach wieczornych albo wręcz w nocy. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji danej osoby. Ważniejsze jest, by robić to regularnie, dlatego uważam, że nie ma czegoś takiego jak odpowiedni moment do pracy – istnieje jedynie determinacja, by nie odkładać pisania na później.

Łatwo powiedzieć „dzisiaj brak mi weny”, „nie mam nastroju”, „czekam na natchnienie”. Trudniej po prostu siąść i – nawet jeśli nic początkowo nie napiszemy – raz za razem próbować stworzyć jedno zdanie, akapit, scenę. Potem – jeśli nam się nie spodoba – skasować ten fragment i zacząć od nowa.

Ważne, by próbować! Zniechęcić się bardzo łatwo, rozproszyć czy zająć się kompletnie czymś innym. Trudniej pokonywać rosnącą frustrację i dalej starać się napisać dalszy ciąg naszej opowieści.

Czytaj dalej