Medium – recenzja powieści Joanny Dobkowskiej

Ciekawa historia o kobietach z duchami w tle, tak mógłbym najkrócej opisać drugą powieść w dorobku Joanny Dobkowskiej.

Już debiutancka powieść Dobkowskiej – Wygraj lepsze wcielenie (zobacz moją recenzję) – zaskakuje zarówno tematem, jak i sposobem jego opisania. Tutaj jest podobnie, chociaż należy uzbroić się w cierpliwość, by móc w pełni docenić tę powieść. I to na dwóch poziomach.

Pierwszy dotyczy samej struktury – na samym początku nie bardzo wiadomo, czego dotyczy historia, a raczej co jest główną osią opowieści. Dopiero stopniowo, gdy lepiej poznajemy Ilzydę von Taffel, główną bohaterkę, jak również pozostałe postaci, zaczynamy doceniać cały zamysł autorki.

Czytaj dalej

Leszek Herman: Latarnia umarłych – recenzja książki

Byłem pod wrażeniem, gdy przeczytałem Sedinum, debiut Leszka Hermana. Jest to świetnie napisany thriller osadzony we współczesnym Szczecinie, w którym – jak się stopniowo okazuje – trójka bohaterów musi rozwikłać tajemnicę, która sięga kilku wieków wstecz. W Latarni umarłych, swojej kolejnej powieści, autor wykorzystał podobny pomysł.

Leszek Herman czasami jest określany polskim Danem Brownem. Jego „Sedinum” jest według mnie świetne – zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rośnie i tak przez 800 stron :)

Przy okazji można poznać mnóstwo ciekawych informacji odnośnie historii Szczecina. Całość została tak skonstruowana, że szczegóły historyczne czy architektoniczne nie dominują nad rozwojem głównej opowieści. Więcej o „Sedinum” możecie dowiedzieć się z mojej recenzji >.

Czytaj dalej

Powieści o Bolesławcu Grażyny Hanaf

Grażyna Hanaf napisała dwie powieści osadzone w Bolesławcu – Joachim i Joachim: Zemsta. Chociaż tytułowy nastolatek z Wrocławia jest głównym bohaterem, to samo miasto i jej mieszkańcy odgrywają w opisanych wydarzeniach równie ważną rolę.

Piszę o tym już na wstępie, ponieważ Bolesławiec, jak i impreza o nazwie Gliniada, szczegółowo opisana w książce, istnieją naprawdę i mam wrażenie, że spora część obu powieści dotyka aktualnych, prawdziwych, wydarzeń, jak i osób.

Trudno mi to jednak zweryfikować, dlatego skupiam się tylko na samej historii, czyli przygodach siedemnastoletniego Joachima, który po wyznaniu rodzinie i wszystkim znajomym we Wrocławiu oraz każdemu na dzielnicy, że jest gejem, zostaje na wakacje wysłany do przyjaciółki mamy, Miry, mieszkającej właśnie w Bolesławcu. Rodzice wraz z młodszą córką w tym czasie chcą odpocząć od całego zamieszania i wyjeżdżają do Hiszpanii.

Czytaj dalej

Dziesięć polecanych książek Terry’ego Pratchetta

Uwielbiam książki Terry’ego Pratchetta, szczególnie te ze Świata Dysku. Przeczytałem je wszystkie i za każdym razem byłem pod wrażeniem pomysłowości autora, jego poczucia humoru, umiejętności pisarskich i opowiedzianej przez niego historii. Jeśli zastanawiacie się, od którego tytułu zacząć przygodę z jego twórczością albo po którą książkę z cyklu teraz sięgnąć, zapraszam do zapoznania się z moim rankingiem powieści Terry’ego Pratchetta.

Kilkukrotnie już pisałem o twórczości Pratchetta. Bardzo mi smutno, że już nigdy nie napisze kolejnej powieści, każda bowiem z nich jest niesamowitym dziełem.

Nawet jeśli któraś opowieść wam się nie do końca spodoba, zapewne i tak docenicie zapadające w pamięć sceny, dialogi czy postaci, którymi zapełnił Pratchett swój Świat Dysku.

Czytaj dalej

Kulinarny kryminał, czyli kucharz w roli detektywa

Tom Hillenbrand wpadł na ciekawy pomysł. Stworzył cykl kryminalny, w którym protagonistą nie jest policjant ani inna osoba zawodowo mającą styczność ze światem przestępczym, lecz luksemburski kucharz o imieniu Xavier Kieffer. W polskich księgarniach są już dwie części jego przygód.

Pierwsza, będąca jednocześnie debiutem Toma Hillenbranda, jest zatytułowana “Diabelski owoc”. Czyta się ją świetnie, po szczegóły odsyłam do mojej recenzji :-)

W sprzedaży jest już kolejna powieść – Czerwone złoto. I znów Kieffer jest świadkiem tajemniczej śmierci i ponownie musi dowiedzieć się, kto za tym stoi. Autor dość przekonywująco tworzy sytuację, w której to właśnie kucharz otrzymuje takie zadanie, a nie np. jakiś prywatny detektyw.

Czytaj dalej