Ewa Zdunek: Z pamiętnika samotnej wróżki – recenzja powieści

Czy warto szukać miłości przez internet? Jacy są faceci poznani w tej sposób? Postanowiła się tego dowiedzieć Emilia, pełna energii i szalonych pomysłów trzydziestoletnia wróżka, bohaterka debiutanckiej powieści Ewy Zdunek.

Ewa Zdunek jest z wykształcenia prawnikiem i zawodowym negocjatorem. Wykłada na Uniwersytecie im. Kard. Stefana Wyszyńskiego oraz pracuje jako mediator stały przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. „Z pamiętnika samotnej wróżki” jest jej pierwszą książką.

Czytając tę powieść czasami przypominałem sobie serię Babylon, którą stworzyła Imogen Edwards-Jones. W książkach Brytyjka wykorzystuje fikcyjne postaci, by przedstawić prawdziwe historie pokazujące funkcjonowanie danej branży (m.in. hotelarskiej, modowej czy lotniczej). Więcej o tym pomyśle przeczytacie  w tekście „Seria Babylon – połączenie fikcji z rzeczywistością, czyli dobry pomysł na bestseller”.

Z książki Zdunek również można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji – o codziennej pracy wróżki, o tarocie i typach klientów, którzy dzwonią, chociaż na pierwszym planie jest jeden cel: znaleźć w końcu tego jedynego.

Czytaj dalej

Dziewczyna z pociągu, czyli o pułapkach narracji pierwszoosobowej

Debiutancka powieść Pauli Hawkins z 2015 roku okazała się międzynarodowym bestsellerem. Również w Polsce thriller Dziewczyna z pociągu cieszy się sporym zainteresowaniem. I zasłużenie – to ciekawie opowiedziana historia, chociaż nie jest tak dobrą książką, jak się spodziewałem.

„Dziewczyna z pociągu” w licznych recenzjach była ponoć porównywana do „Zaginionej dziewczyny” autorstwa Gillian Flynn z 2012 roku. Można zauważyć pewne podobieństwa, ale niewielkie i wydaje mi się, że takie zestawienie było raczej spowodowane tym, że przed premierą powieści Hawking w kinach wyświetlano film na podstawie książki Flynn. Są to jednak opowieści kładące nacisk na zupełnie co innego i można o nich co najwyżej powiedzieć, że obie pokazują, że „nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku”.

Czytaj dalej

Paszporty Polityki 2015 – recenzje nominowanych książek i mój typ

Redakcja Tygodnika Polityka co roku w styczniu wybiera na uroczystej gali laureatów Paszportów Polityki w kilku dziedzinach (m.in. Film, Teatr, Muzyka Popularna). Mnie oczywiście najbardziej interesuje Literatura.

W tym roku, dzięki uprzejmości księgarni Matras, miałem okazję przeczytać trzy nominowane książki, czyli „Podkrzywdzie” Andrzeja  Muszyńskiego, Uprawa roślin południowych metodą Miczurina Weroniki Murek oraz „Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego.

Są to całkowicie odmienne od siebie książki, dwie powieści, jeden zbiór opowiadań. I autor każdej z nich zasługuje na Paszport Polityki. Otrzyma go jednak tylko jeden pisarz. Który?

Czytaj dalej

Remigiusz Mróz: Kasacja – rewelacyjny polski thriller prawniczy (recenzja powieści)

Pisałem kiedyś, że z wielką ciekawością przeczytałbym thriller sądowy osadzony w polskich realiach. I doczekałem się! Co więcej – książkę Remigiusza Mroza „Kasacja” czyta się świetnie i śmiało mogę polecić ją każdemu.

We wpisie „Dobry thriller sądowy” zastanawiałem się, jak – biorąc pod uwagę, że sprawy w polskich sądach ciągną się latami – można stworzyć wciągającą opowieść sądową osadzoną w naszym kraju. Miałem wątpliwości, czy uda się poprowadzić wartką akcję opierając się na polskich przepisach.

Remigiusz Mróz, doktor prawa, rozwiał moje wątpliwości, choć naciągnął nieco rzeczywistość ;-).

Ale – jak sam przyznaje w posłowiu – „w najważniejszych sprawach (tj. związanych z kasacją) pozostałem niemal całkowicie wierny ustawom”. Dzięki temu powieść ma również walor edukacyjny, gdyż prostym językiem opisane są różne procedury i przepisy stosowane w naszym systemie jurydycznym.

Czytaj dalej

Seria Clue, czyli norweskie kryminały dla nastolatków – recenzja

Zagadka salamandry9 września w sprzedaży pojawiły się dwa kryminały z serii Clue wydane przez Smak Słowa. Oba dzieła – Zagadka salamandry i Zagadka zegara maltańskiego – są autorstwa norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta, który do 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold.

Uważam, że kryminały dla młodszych czytelników to ciekawy pomysł. W tym przypadku stworzył je doświadczony pisarz kryminałów dla dorosłych, ale może to być również dobry start dla początkujących pisarzy.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa otrzymałem obie książki do recenzji i przeczytałem je dość szybko. Są to bowiem króciutkie powieści (ok. 165 stron), opowiadające przygody trójki nastolatków (i psa) uczestniczących w sprawach, którymi zajmuje się aktualnie policja – ba, oni wręcz sami je rozwiązują!

Czytaj dalej