Zasługa nocy, czyli mocny debiut Mateusza M. Lemberga – recenzja powieści

Debiutancka książka Mateusza M. Lemberga zasługuje na uwagę. Jest to bowiem dobrze napisany kryminał osadzony w polskich realiach, z ciekawymi bohaterami i zaskakującym finałem.

Co ciekawe, od debiutu w marcu 2014 roku autor zdążył wydać – nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka – jeszcze dwie powieści. „Patron” ukazał się w październiku zeszłego roku, zaś „Mennica” niewiele ponad miesiąc temu (10 września). Gratuluję pracowitości!

Mateusz Marcin Lemberg, urodzony w 1971 roku, na co dzień pracuje jako lekarz weterynarii. Jest to o tyle istotne, że w „Zasłudze nocy” pisarz wykorzystał swoją wiedzę m.in. o wronach, by stworzyć zapadającą w pamięć scenę zbrodni.

Potem jest jeszcze lepiej – Lemberg powołuje do życia ciekawych bohaterów (komisarz stołecznej policji Witczak, policjanci Tymański i Cyna oraz prokurator Malicka), obdarzając każdego z nich charakterystycznymi cechami. Razem mają oni za zadanie rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci.

Czytaj dalej

„Doktor Sen” Stephena Kinga, czyli ciąg dalszy „Lśnienia”

We wrześniu w sprzedaży pojawi się najnowsza książka Stephena Kinga – „Doktor Sen”. Oto kolejny raz mistrz grozy, jak jest nazywany, pokazuje, że w życiu pisarza najważniejsze jest pisanie, a nie sława czy pieniądze.

Piszę o tym, gdyż Stephen King nieustannie wzbudza mój szacunek swoją pracowitością. To człowiek, który od lat jest stale w czołówce najlepiej zarabiających pisarzy świata. Jak podał ostatnio Forbes – od czerwca 2012 roku do czerwca 2013 zarobił ok. 20 milionów dolarów, zaś w poprzednim okresie – prawie drugie tyle, bo 39 milionów dolarów!

Stephen King, którego książki są wydawane od 40 lat (pierwsza jego powieść „Carrie” wyszła w kwietniu 1974 roku), zarobił w swoim życiu setki milionów dolarów. A jednak pisze dalej. Nie spędza czasu np. na imprezowaniu, pływaniu jachtem po świecie czy czytaniu powieści, których dotąd nie miał okazji przeczytać. A przecież mógłby robić to wszystko i wiele innych rzeczy. Nie musi przecież pracować, siadać codziennie przy biurku i kilka godzin pisać. Ale to robi. Dzień w dzień spisuje swoje opowieści.

Czytaj dalej