Leszek Herman: Latarnia umarłych – recenzja książki

Byłem pod wrażeniem, gdy przeczytałem Sedinum, debiut Leszka Hermana. Jest to świetnie napisany thriller osadzony we współczesnym Szczecinie, w którym – jak się stopniowo okazuje – trójka bohaterów musi rozwikłać tajemnicę, która sięga kilku wieków wstecz. W Latarni umarłych, swojej kolejnej powieści, autor wykorzystał podobny pomysł.

Leszek Herman czasami jest określany polskim Danem Brownem. Jego „Sedinum” jest według mnie świetne – zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rośnie i tak przez 800 stron :)

Przy okazji można poznać mnóstwo ciekawych informacji odnośnie historii Szczecina. Całość została tak skonstruowana, że szczegóły historyczne czy architektoniczne nie dominują nad rozwojem głównej opowieści. Więcej o „Sedinum” możecie dowiedzieć się z mojej recenzji >.

Czytaj dalej

Powieści o Bolesławcu Grażyny Hanaf

Grażyna Hanaf napisała dwie powieści osadzone w Bolesławcu – Joachim i Joachim: Zemsta. Chociaż tytułowy nastolatek z Wrocławia jest głównym bohaterem, to samo miasto i jej mieszkańcy odgrywają w opisanych wydarzeniach równie ważną rolę.

Piszę o tym już na wstępie, ponieważ Bolesławiec, jak i impreza o nazwie Gliniada, szczegółowo opisana w książce, istnieją naprawdę i mam wrażenie, że spora część obu powieści dotyka aktualnych, prawdziwych, wydarzeń, jak i osób.

Trudno mi to jednak zweryfikować, dlatego skupiam się tylko na samej historii, czyli przygodach siedemnastoletniego Joachima, który po wyznaniu rodzinie i wszystkim znajomym we Wrocławiu oraz każdemu na dzielnicy, że jest gejem, zostaje na wakacje wysłany do przyjaciółki mamy, Miry, mieszkającej właśnie w Bolesławcu. Rodzice wraz z młodszą córką w tym czasie chcą odpocząć od całego zamieszania i wyjeżdżają do Hiszpanii.

Czytaj dalej

Agnieszka Suchowierska: Mat i świat – czyli przygody sympatycznego misia

Napisanie ciekawej bajki dla dzieci to duża umiejętność. Jeśli więc myślicie o własnej opowieści dla najmłodszych, najpierw poznacie innych autorów tworzących w tym gatunku. Jednym z nich jest Agnieszka Suchowierska, której dzieło Mat i świat zostało uhonorowane Nagrodą Literacką Książka Roku 2015 Polskiej Sekcji IBBY oraz wyróżnione w Ogólnopolskiej Nagrodzie Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego.

Głównym bohaterem jest sympatyczny, ciekawy otaczającego go świata, przyjaźnie usposobiony pluszowy miś, który powstaje w chińskiej fabryce zabawek. Jest zadowolony ze swojego losu, chętnie poznaje nowe miejsca i wszędzie tam, gdzie jest, stara się z każdym zaprzyjaźnić.

Okazji ma mnóstwo, bowiem Chiny to dopiero początek jego przygód – stylowo ubrany i pięknie zapakowany zaczyna swoją podróż…

Czytaj dalej

Kulinarny kryminał, czyli kucharz w roli detektywa

Tom Hillenbrand wpadł na ciekawy pomysł. Stworzył cykl kryminalny, w którym protagonistą nie jest policjant ani inna osoba zawodowo mającą styczność ze światem przestępczym, lecz luksemburski kucharz o imieniu Xavier Kieffer. W polskich księgarniach są już dwie części jego przygód.

Pierwsza, będąca jednocześnie debiutem Toma Hillenbranda, jest zatytułowana “Diabelski owoc”. Czyta się ją świetnie, po szczegóły odsyłam do mojej recenzji :-)

W sprzedaży jest już kolejna powieść – Czerwone złoto. I znów Kieffer jest świadkiem tajemniczej śmierci i ponownie musi dowiedzieć się, kto za tym stoi. Autor dość przekonywująco tworzy sytuację, w której to właśnie kucharz otrzymuje takie zadanie, a nie np. jakiś prywatny detektyw.

Czytaj dalej

Jorn Lier Horst: Szumowiny – recenzja książki

Jorn Lier Horst to norweski autor, który do września 2013 roku łączył swoją karierę literacką z pracą na stanowisku szefa wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Obecnie jest pełnoetatowym pisarzem. Kilkukrotnie już pisałem o jego twórczości, a teraz nadarzyła się kolejna okazja – na rynku polskim ukazała się następna powieść Horsta, zatytułowana Szumowiny.

Od razu napiszę, że jak dotąd podobają mi się wszystkie kryminały, które przeczytałem, z komisarzem Williamem Wistingiem w roli głównej.

Jedynym problemem jest tylko fakt, że poznaję je praktycznie od końca, bowiem wydawnictwo Smak Słowa skupiło się na najnowszych częściach przygód norweskiego policjanta. I tak na rynku polskim dostępne są (idąc od najnowszej do najstarszej): „Ślepy trop” (zobacz recenzję), „Jaskiniowiec”, „Psy Gończe”, „Poza sezonem” (zobacz recenzję) i teraz właśnie „Szumowiny”, które swoją premierę miały w 2010 roku.

Czytaj dalej