Jorn Lier Horst: Gdy morze cichnie – dobry kryminał z fatalnym finałem, czyli jak nie powinno kończyć się powieści

Czasami zdarza się, że interesująca historia, która ma wiarygodnych bohaterów, jest sprawnie napisana i poprowadzona, przynosi rozczarowanie, gdy dochodzi się do końca książki. Taka dobra opowieść popsuta czymś tak nieprawdopodobnym, pojawia się wtedy w głowach czytelników. Mnie to niestety spotkało po przeczytaniu kryminału Gdy morze cichnie.

Wielokrotnie już pisałem o norweskim autorze kryminałów, który zanim stał się pełnoetatowym rzemieślnikiem słowa przez lata pracował jako policjant. Dzięki swojej wiedzy, doświadczeniu i stopniowemu rozwijaniu swojego warsztatu i doprecyzowywaniu charakterystycznego stylu Jorn Lier Horst, bo o nim mowa, stał się popularny nie tylko w rodzimym kraju, ale również i m.in. u nas.

Czytaj dalej

Naucz się pisać scenariusze gier komputerowych

Wakacje szykują się wyjątkowo ciekawe dla rzemieślników słowa, którzy zastanawiają się nad karierą w branży gier. W lipcu rusza bowiem w Krakowie Write the Game – dziesięciodniowa Szkoła Letnia Scenariuszy Gier Komputerowych. Udział jest bezpłatny. Aplikacje można składać do 16 czerwca.

Pierwszy w historii kurs pisania scenariuszy gier komputerowych zorganizowało w Krakowie Stowarzyszenie Willa Decjusza w dniach 16-26 lipca. Udział w szkoleniu jest bezpłatny. Co ważne, również zakwaterowanie i wyżywienie pokrywają organizatorzy!

Kto może wciąż udział w projekcie? Pisarze, scenarzyści, copywriterzy, generalnie wszyscy zainteresowani tworzeniem scenariuszy do gier komputerowych. Warunek jest tylko jeden: trzeba być pełnoletnim.

Czytaj dalej

Zarabianie na pisaniu w sieci, czyli stwórz internetową opowieść interaktywną

WyborySposobów jak zarabiać w sieci na swoim pisarstwie jest mnóstwo. O kilku sam pisałem i teraz chciałbym zrobić to kolejny raz :-). Jeśli szukacie nowego pomysłu czy inspiracji, bo chcecie czerpać korzyści majątkowe dzięki swojej twórczości, zapraszam do czytania.

Tym razem chodzi o interaktywną opowieść w odcinkach, tzw. paragrafówkę. Pisałem już o niej kiedyś, dlatego jeśli nie spotkaliście się wcześniej z tym pojęciem – odsyłam po szczegóły ->

W skrócie – jest to opowieść, która można rozwijać się na różne sposoby – to od wyborów czytelnika zależy, jak ona się skończy. Historia podzielona jest na liczne odcinki, z których każdy kończy się co najmniej dwoma opcjami do wyboru. Wybierając jeden z nich, traci się resztę wątków.

Czytaj dalej

Szkoła Mistrzów Pióra, czyli studia podyplomowe z kreatywnego pisania

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

W połowie października na warszawskiej uczelni Collegium Civitas rusza II edycja studiów podyplomowych o nazwie Szkoła Mistrzów Pióra. Uważam, że jest to ciekawa oferta na osób, które zastanawiają się nad karierą literacką i chcą poszerzyć zarówno swoją wiedzę dotyczącą warsztatu pisarza, jak i umiejętności tworzenia dobrych opowieści.

Sam jestem absolwentem Collegium Civitas i dobrze wspominam zajęcia, wykładowców, jak i atmosferę panującą na tej uczelni. Dlatego, gdy przez przypadek trafiłem na ogłoszenie studiów podyplomowych dotyczących kreatywnego pisania organizowanych przez „moją” uczelnię, musiałem o tym napisać :-).

Szczególnie, że – jak napisano na oficjalnej stronie – „celem jest przygotowanie świadomych procesu twórczego, rzemiosła pisarskiego, języka, talentu oraz wyobraźni: prozaików, poetów, dramatopisarzy, scenarzystów oraz dziennikarzy”.

Co ważne, przewidziano dużo warsztatów. I całe szczęście! Nie wyobrażam sobie bowiem innej nauki, niż poprzez wykorzystywanie wiedzy teoretycznej od razu w praktyce, czyli pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie. Na każde zajęcia należy coś stworzyć, a następnie zaprezentować swoje dzieło prowadzącym oraz pozostałym uczestnikom spotkania. Myślę, że to może być dobry sposób na mobilizację.

Czytaj dalej

Jak zacząć powieść?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Zastanawiacie się w jaki sposób rozpocząć opowiadanie wymyślonej przez siebie historii? Są różne sposoby. Zapraszam do poznania trzech z nich.

W tym tekście nie będę wspominał o metodach pracy różnych pisarzy nad nową powieścią. Każdy pisarz musi sam dojść do tego, która metoda będzie dla niego najlepsza. Dla przykładu John Irving zawsze wymyśla najpierw ostatnie zdanie powieści, a następnie pisze według planu, z kolei Stephen King idzie na żywioł, tj. ma ogólny pomysł, siada i zaczyna pisać nie wiedząc, jak się skończy opowieść.

Tutaj chcę porozmawiać o momencie startowym opowieści, z którego zaczynacie wprowadzać czytelnika w swój świat. Chodzi zatem o pytanie: jaki będzie początek waszej książki?

Czytaj dalej