Co powinna zawierać umowa z wydawnictwem?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Napisaliście powieść, zredagowaliście ją i wysłaliście do różnych wydawnictw. Po pewnym czasie jedno z nich odpowiedziało i chce z wami podpisać umowę. Świetna wiadomość! Zadbajcie jednak o swoje interesy.

Przed podpisaniem umowy, najlepiej poprosić osobę z wydawnictwa, by najpierw przesłała wam jej projekt. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, że pierwszy raz widzicie dokument dopiero na spotkaniu. Dzięki temu będziecie mogli na spokojnie przeanalizować warunki umowy i skonsultować jej treść z prawnikiem, najlepiej takim, który zna się na prawie autorskim.

Najgorsze, co możecie zrobić, to podpisać umowę bez sprawdzenia, czy wszystko jest z nią w porządku z punktu widzenia waszych interesów. Dlaczego? Ponieważ umowa to dwustronne porozumienie, po którego podpisaniu wszelkie postanowienia w nim zawarte są obowiązujące. Nie ma zatem później tłumaczenia, że czegoś nie zrozumieliście albo interpretowaliście to w inny sposób i dlatego nie zgadzacie się na coś. Na zgłaszanie wątpliwości i negocjacje warunków jest czas przed podpisaniem umowy.

Czytaj dalej

Warsztat pisarza: Poznaj gatunek, w którym chcesz pisać

Fot. CollegeDegrees360/CC BY-SA 2.0/Flickr.com

Jedni uważają, że decydując się napisać powieść w danym gatunku należy najpierw poznać najważniejsze książki należące do danego nurtu literackiego, z kolei drudzy rozmyślnie omijają wszelkie tytuły z kanonu, by się nie inspirować. Uważam, że rację mają ci pierwsi. Należy czytać innych.

Poruszam ten temat po przeczytaniu relacji ze spotkania w Sopocie z Mariuszem Czubajem i Markiem Krajewskim, którzy opowiedzieli o pracy nad wspólnymi książkami. Napisali bowiem razem dwa kryminały – „Aleję samobójców” i „Róże cmentarne” – w których głównym bohaterem jest nadkomisarz Jarosław Pater.

Czytaj dalej

Jak pisać powieść? Oto 7 wskazówek Ernesta Hemingway’a

Fot. Il Tonnotto/CC BY 2.0/Flickr.com

Ernest Hemingway traktował pisanie jako swoją pracę i wykonywał ją niezwykle sumiennie. Wstawał rano i siadał nad kartką papieru, by pracować. Oto, co radzi osobom chcącym napisać własną powieść.

Pisarz ten nigdy nie opublikował podręcznika „Jak napisać książkę”, co nie znaczy, że nie dzielił się swoimi spostrzeżeniami odnośnie literatury i warsztatu pisarza. Przemyślenia i artykuły laureata Nagrody Nobla odnośnie pisania zebrał Larry W. Phillips w książce „Ernest Hemingway on Writing”, którą opublikował w 1984 roku.

Czytaj dalej

Jak w osiem minut wzruszyć widza

Dobry film – bez różnicy fabularny czy animowany, pełnometrażowy bądź krótkometrażowy – jest w stanie silnie oddziaływać na widza. Może go zaskoczyć, przestraszyć, rozśmieszyć lub wzruszyć. Jeśli chodzi o to ostatnie, „Odlot” jest tego doskonałym przykładem.

Nie będę streszczał fabuły „Odlotu” stworzonego przez Pixara (oryginalny tytuł „Up”) – zainteresowanych odsyłam np. do Wikipedii, gdzie znajduje się szczegółowy opis. Warto jednak powiedzieć, że film z 2009 roku, który wyreżyserowali Pete Docter i Bob Peterson, otrzymał ponad 50 nagród i wyróżnień, w tym dwa Oscary za „Najlepszy pełnometrażowy film animowany” i „Najlepsza muzyka filmowa”. Był także nominowany w kategorii „Najlepszy oryginalny scenariusz”, jednak statuetkę zgarnął film „The Hurt Locker. W pułapce wojny”.

Choć cały film jest świetny i warty obejrzenia, najlepsze sceny pojawiają się już na samym początku, które pokazują wspólne życie głównego bohatera Carla i jego ukochanej Ellie.

Czytaj dalej

Fascynujące lata trzydzieste

Okładka książki: "Dobre wychowanie" - Amor TowlesW jakim okresie umieścić swoją powieść? Ciekawie mówi o tym pisarz Amor Towles, autor  „Dobrego wychowania”.

Amor Towles zadebiutował w 2011 roku powieścią „Dobre wychowanie” (w Polsce wydał ją w tym roku Znak), która momentalnie trafiła na listę bestsellerów. Pisarz opowiada w niej historię osadzoną na Manhattanie w okresie Wielkiego Kryzysu.

Nowy Jork lat 30. sobie wymyśliłem” – twierdzi pisarz w rozmowie z Magdaleną Lankosz w „Wysokich Obcasach” (nr 13/2013) i dopowiada: „Lata 30. są fascynujące i pewnie przyjemną przygodą byłoby wgryzienie się w historie miasta tamtych czasów, ale mnie były one potrzebne do czegoś innego. Tworzyły moim zdaniem idealny dystans dla pisarza realistycznej powieści obyczajowej”.

Czytaj dalej