Poznaj biografię J. R. R. Tolkiena – twórcy Władcy Pierścieni

Dzieło angielskiego pisarza jest w mojej opinii jedną z najważniejszych książek XX wieku. Opowieść pełna rozmachu, napisana doskonałym językiem i powołująca do życia świat i postaci, które zostają z czytelnikiem do końca życia. Przynajmniej tak jest ze mną.

Mniej więcej raz na dziesięć lat czytam „Władcę Pierścieni”, nie tylko z powodu ciekawej historii, lecz również dlatego, by ponownie sprawdzić, w jaki sposób Tolkien opisuje Śródziemie i bohaterów, prowadzi narrację oraz konstruuje swoją rozległą, wiarygodną i pasjonującą opowieść.

Powieść od kilkudziesięciu lat fascynuje miliony czytelników na całym świecie, wychowały się na niej całe pokolenia i zapewne podobnie będzie w przyszłości. Dlatego uważam, że nie tylko należy przeczytać „Władcę Pierścieni”, ale również poznać twórcę tego dzieła.

Czytaj dalej

Filmowy Hobbit, czyli za długa podróż tam i z powrotem

W kinach jest już druga część filmowej trylogii o przygodach kompanii Thorina, w której hobbit imieniem Bilbo Baggins odegrał kluczową rolę. Bez względu na to, jaką kto ma opinię o dziele reżysera Petera Jacksona, cieszę się, że film powstał, bowiem tym samym wzrosło zainteresowanie  powieścią J.R.R. Tolkiena.  

Czy filmowy „Hobbit” mi się podoba? Nie. Pierwsza cześć – “Niezwykła podróż” – jest nudna, niepotrzebnie rozwlekła i zawiera sceny, które poza widowiskowością nic nie wnoszą do fabuły. Ten film mógłby być o połowę krótszy.

Druga część – “Pustkowie Smauga” – zawiera z kolei tyle dorobionych i niepotrzebnych wątków, że słuszne jest twierdzenie, iż „Hobbit” to swobodna adaptacja powieści. Samo w sobie nie musi to być wadą, bowiem zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy widzowie czytali powieść, a nawet ci, co znają oryginał, mogą się dobrze bawić na seansie. Moim zarzutem jest jednak zbytnia rozwlekłość filmu, spłycanie wątków albo dorabianie takich, które nie posuwają akcji do przodu, a są jedynie wypełnieniem, jak np. historia pewnej miłości…

Czytaj dalej

Przewodnik po Świecie Dysku, czyli gratka dla fanów Terry’ego Pratchetta

Świat Dysku jest płaski, spoczywa na grzbietach czterech słoni, które stoją na skorupie gigantycznego żółwia płynącego przez kosmos. Na Ziemi żyją miliony czytelników, którzy doskonale znają zamieszkujących Dysk bohaterów. Reszcie przyda się przewodnik, który właśnie pojawił się w sprzedaży :-).

Terry Pratchett jest jednym z moim ulubionych pisarzy. Czytałem prawie wszystkie jego książki (napisał ich ponad 40 i większość jest świetnie napisana, zabawna i pomysłowa).

Nie mogę już doczekać się, kiedy w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy wyjdzie na polski rynek najnowsza powieść Pratchetta pt. Raising Steam, czyli trzeci część przygód Moista von Lipwiga. Powieść na Amazon.co.uk dostępna jest już od 7 listopada, z kolei jeśli macie Kindle’a to na Amazon.com możecie kupić cyfrowe wydanie.

Czytaj dalej