Czy twój bohater ma CV?

Opublikowano 24 czerwca 2013 w: O pisaniu, Porady | 4 komentarze

Bohater i jego CV

Copyright (c) 123RF Stock Photos

Każdy z nas ma swoją historię. Zapytany o rodzinę, dzieciństwo, wykształcenie czy poglądy jest w stanie odpowiedzieć. To samo powinno tyczyć się tworzonych bohaterów.

Jasne, w większości przypadków fabuła dotyczy tylko pewnego wycinka z życia protagonisty, a nie zaczyna się od  jego narodzin i kończy w dniu śmierci. Po co więc wymyślać te wszystkie szczegóły?

Otóż po to, by móc lepiej zrozumieć osobę, którą powołujecie do życia, a co za tym idzie tak prowadzić narrację, by jej czyny wynikały z tego, w co wierzy i z tego, kim jest. Chodzi o to, by w trakcie czytania ktoś nie pomyślał o waszym bohaterze „on na pewno by tego nie zrobił!”

Kto powinien najlepiej znać postaci występujące w waszej książce?

Oczywiście, że wy! Dlatego poświęćcie czas i przed rozpoczęciem pisania przygotujcie biogram postaci. Nie musicie później wszystkiego wykorzystać w powieści, jednak powinniście wiedzieć kim bohater jest, jakie ma poglądy, jakich miał rodziców, czym się zajmowali, itp.

Przygotowany biogram można oczywiście upublicznić. Tak robi np. Lee Child, który na początku swoich powieści o Jacku Reacherze, byłym majorze żandarmerii wojskowej, po prostu zamieszcza… jego CV! Są w nim podane takie szczegóły, jak data urodzenia, ubranie, wykształcenie czy przebieg służby. Jest tam również informacja, ile ma wzrostu (195 cm), jaki ma obwód klatki piersiowej (127 cm), a także ile waży (99-110 kilogramów).

Jako off topic: dla mnie to skandal, że w filmie„Jack Reacher: Jednym strzałem”, który pod koniec 2012 roku miał światową premierę, w tytułowego twardziela wciela się dość niski i chudy Tom Cruise, zupełnie różniący się fizycznie od swojego książkowego odpowiednika!

Na co zwracać uwagę tworząc postać?

Opisując bohatera zastanówcie się nie tylko nad jego wyglądem, ale także stylem ubierania się (zobaczcie wpis „Ubranie – sposób kreacji bohatera”), jego charakterem i przeszłością. By to kim jest wynikało z tego, co przeżył. Wiem, że jako pisarze jesteście Stwórcami i możecie uczynić w swoim świecie absolutnie wszystko. Jednak mając na uwadze swoich czytelników lepiej postarajcie się, by wasza postać była wewnętrznie spójna :)

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, robiąc zakupy online skorzystaj z mojej strony Kupuj z Goodstory.pl

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

4 komentarze

  1. Dzięki za rzeczową odpowiedź :) Podoba mi się patent z lustrem! A może w przyszłości dołączysz fragmenty książek, które pokazują różne ciekawe triki i techniki? Pozdrowienia!

    • Dobry pomysł, dzięki :)

  2. Zastanawia mnie do jakiego stopnia ważne jest szczegółowe opisywanie cech bohatera. Czasem po prostu trudno to zrobić: np. jeśli zdecydowaliśmy się na narrację w 1 osobie, trzeba okrężną drogą przemycać informacje o wyglądzie narratora („Wówczas pogładziła mnie po moich kruczych włosach” :).
    Czy w ogóle zaprzątać sobie tym głowę? Może jeśli powiemy o naszym bohaterze mniej, to więcej osób się z nim utożsami, bo zrobi się z niego taki ogólny Everyman?

    • Magda, według mnie kilka zdań o wyglądzie jest potrzebne, gdyż dzięki temu zaczynamy postrzegać bohatera jako jednostkę, a nie właśnie Everymana. Bohater ma być wyrazisty, zapadać w pamięć. Ideałem byłoby, gdyby czytelnicy po dawno skończonej lekturze pamiętali także jego imię :).
      Nie chodzi oczywiście o opis na kilka stron, wystarczy kilka zdań, w których zdradzisz pewne cechy charakterystyczne, które pozwolą czytelnikowi „zobaczyć” Twoją postać.
      Co do narracji w pierwszej osobie – różne są triki :). Lee Child pisze o Jacku Reacherze w pierwszej osobie, więc możesz sprawdzić, jak on to robi (polecam np. powieść „Jutro możesz zniknąć”). Ciekawym według mnie zabiegiem jest np. wykorzystanie lustra (postać ogląda siebie przed ważnym spotkaniem). Albo na zasadzie kontrastu: oni (np. rówieśnicy) konta ja i dywagacje, że z takim wyglądem to na pewno mnie nie zaakceptują.
      Można również wykorzystać spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem i poprzez dialog pokazać, jak na przestrzeni lat zmienił się Twój bohater. Wszystko tak naprawdę zależy od fabuły i Twojej wyobraźni.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>