Ewa Zdunek: Z pamiętnika samotnej wróżki – recenzja powieści

Czy warto szukać miłości przez internet? Jacy są faceci poznani w tej sposób? Postanowiła się tego dowiedzieć Emilia, pełna energii i szalonych pomysłów trzydziestoletnia wróżka, bohaterka debiutanckiej powieści Ewy Zdunek.

Ewa Zdunek jest z wykształcenia prawnikiem i zawodowym negocjatorem. Wykłada na Uniwersytecie im. Kard. Stefana Wyszyńskiego oraz pracuje jako mediator stały przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. „Z pamiętnika samotnej wróżki” jest jej pierwszą książką.

Czytając tę powieść czasami przypominałem sobie serię Babylon, którą stworzyła Imogen Edwards-Jones. W książkach Brytyjka wykorzystuje fikcyjne postaci, by przedstawić prawdziwe historie pokazujące funkcjonowanie danej branży (m.in. hotelarskiej, modowej czy lotniczej). Więcej o tym pomyśle przeczytacie  w tekście „Seria Babylon – połączenie fikcji z rzeczywistością, czyli dobry pomysł na bestseller”.

Z książki Zdunek również można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji – o codziennej pracy wróżki, o tarocie i typach klientów, którzy dzwonią, chociaż na pierwszym planie jest jeden cel: znaleźć w końcu tego jedynego.

Czytaj dalej

Recenzja poradnika: Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller

Książek odnośnie kreatywnego pisania na rynku jest bardzo dużo (choć są dostępne głównie w języku angielsku). Kilka interesujących tytułów zostało przetłumaczonych na język polski i mogę śmiało je polecić, choć nie wszystkie są już dostępne w sprzedaży. Tym razem jednak zachęcam do sięgnięcia po poradnik napisany po polsku, z myślą o rodzimych autorach – oto recenzja Po bandzie, czyli jak napisać potencjalny bestseller.

Autorami książki są: Jakub Winiarski (prozaik, poeta, nauczyciel pisania, autor pięciu książek: trzech poetyckich i dwóch powieści) oraz Jolanta Rawska – z wykształcenia prawnik, ma na koncie debiutancką książkę, teraz pracuje nad kolejną.

Razem napisali poradnik, z którego w dużej mierze jest w stanie skorzystać zarówno początkujący pisarz, jak i już bardziej doświadczony. Jest to możliwe z dwóch powodów.

Czytaj dalej

Fascynująca opowieść o drewnie i społeczeństwie – recenzja książki „Porąb i spal”

Nie sądziłem, że książkę, która jest reklamowana jako „wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie” określę słowem „fascynująca”. A jednak! „Porąb i spal” Larsa Myttinga czyta się z rosnącą ciekawością. Co więcej – wydaje mi się również, że może stać się inspiracją do niejednego opowiadania.

„Porąb i spal” to przetłumaczona już na 10 języków książka Larsa Myttinga, w której autor opisuje wszystko, co dotyczy drewna – są więc szczegóły rąbania, układania, suszenia, a także rodzaje drzew, pieców, siekier, itp. Nie jest to jednak „suchy” :-) poradnik, lecz opowieść o tym, jak drewno pozwala przetrwać ciężkie, zimowe miesiące w Norwegii.

Moim zdaniem jest to również inspirująca książka dla pisarza.

Czytaj dalej

Umarli mają głos: Prawdziwe historie Marka Krajewskiego i Jerzego Kaweckiego

Jak pracuje medyk sądowy w Polsce? Czy w naszym kraju również zdarzają się wstrząsające i zaskakujące zbrodnie? W jaki sposób zostaje schwytany morderca? Poznajcie dwanaście prawdziwych historii, które powinien poznać każdy pisarz planujący napisać kryminał bądź thriller osadzony w polskich realiach. Oto recenzja książki Umarli mają głos: Prawdziwe historie.

Najpierw jedno zdanie o autorach: doktor Jerzy Kawecki to patolog, biegły sądowy, wykładowca w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zaś Marek Krajewski jest autorem licznych kryminałów (polecam serię z Eberhardem Mockiem).

Autorzy znają się od kilkunastu lat, przyjaźń rodziła się stopniowo, wraz z kolejnymi konsultacjami i poradami, których potrzebował Krajewski podczas pisania powieści.

Czytaj dalej

Dziewczyna z pociągu, czyli o pułapkach narracji pierwszoosobowej

Debiutancka powieść Pauli Hawkins z 2015 roku okazała się międzynarodowym bestsellerem. Również w Polsce thriller Dziewczyna z pociągu cieszy się sporym zainteresowaniem. I zasłużenie – to ciekawie opowiedziana historia, chociaż nie jest tak dobrą książką, jak się spodziewałem.

„Dziewczyna z pociągu” w licznych recenzjach była ponoć porównywana do „Zaginionej dziewczyny” autorstwa Gillian Flynn z 2012 roku. Można zauważyć pewne podobieństwa, ale niewielkie i wydaje mi się, że takie zestawienie było raczej spowodowane tym, że przed premierą powieści Hawking w kinach wyświetlano film na podstawie książki Flynn. Są to jednak opowieści kładące nacisk na zupełnie co innego i można o nich co najwyżej powiedzieć, że obie pokazują, że „nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku”.

Czytaj dalej