„Mając dobry pomysł mogę napisać tekst w dowolnym gatunku” – mówi Robert J. Szmidt, autor „Łatwo być Bogiem”

Robert J. Szmidt to pisarz science-fiction, który ma na swoim koncie kilka powieści, kilkanaście opowiadań oraz kilkadziesiąt przekładów zagranicznych autorów. Warto dowiedzieć się, co twórca ma do powiedzenia na temat warsztatu pisarza oraz polskich autorów fantastyki naukowej.

Mateusz Uciński z serwisu kultura.gazeta.pl pyta Szmidta m.in o to, jak widzi przyszłość ludzkości, czy wierzy w obce cywilizacje, jak przebiegają prace nad książką zatytułowaną „Szczury Wrocławia”, dlaczego w swojej twórczości tak chętnie podejmuje wątek apokaliptyczny, a także jak doszło do powstania serii wydawniczej „Horyzonty Zdarzeń”, która prezentuje dobrą rodzimą fantastykę.

Polecam przeczytanie całego wywiadu, a na zachętę poniżej prezentuję najciekawsze z mojego punktu widzenia fragmenty rozmowy.

Czytaj dalej

„Takeshi. Cień Śmierci” Mai Lidii Kossakowskiej – recenzja powieści

Chcecie przeczytać ciekawą powieść, w której dość plastycznie opisano sceny walk na miecze? Sięgnijcie po „Takeshi. Cień Śmierci” Mai Lidii Kossakowskiej.

Książka podoba mi się z kilku powodów: ma bardzo interesującego bohatera, klimat, wciągające opisy pojedynków i jest dobrze napisana.

Sama wizja świata – połączenie feudalnej Japonii z zaawansowaną technologią – już tak bardzo nie przekonuje, czasami razi i jest dość powierzchownie przedstawiona, jednak opowieść rekompensuje te braki.

Takeshi – bohater, którego warto poznać
Maja Lidia Kossakowska stworzyła postać tragiczną, którą w miarę czytania coraz lepiej poznajemy i rozumiemy.

Czytaj dalej

„Zdaję sobie sprawę, że wstrzeliłam się w temat, który budzi emocje” – mówi Magdalena Żelazowska, autorka „Zachłannych”

fot. Joanna Książek

Pierwsza powieść o słoikach – tak reklamowana jest debiutancka powieść Magdaleny Żelazowskiej „Zachłanni”, o której robi się coraz głośniej w mediach. O takim debiucie marzy chyba każdy początkujący pisarz. Jeśli ciekawi was m.in. jak powstawała książka czy jak wyglądało szukanie wydawcy, zachęcam do przeczytania wywiadu z  Magdaleną Żelazowską.

Magdalena Żelazowska, urodzona w 1984 roku, zawodowo zajmuje się marketingiem, jest również autorką reportaży podróżniczych z całego świata. Pochodzi z Tomaszowa Mazowieckiego, ale od 10 lat mieszka w Warszawie.

Jeśli nie słyszeliście dotąd o „Zachłannych”, odsyłam do recenzji powieści oraz do tekstu podsumowującego sukces autorki. Poniżej natomiast moja rozmowa z Magdaleną Żelazowską.

Czytaj dalej

Debiut Marka Hłaski – „Pierwszy krok w chmurach”

„Pierwszy krok w chmurach” przeczytałem jako nastolatek i proza Marka Hłaski zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Dlatego cieszę się, że od września, w ramach serii wznowień pod hasłem „Hłasko powraca!”, ponownie w sprzedaży jest ten zbiór opowiadań. Jeśli nie znacie tego dzieła, zachęcam do kupna.

„Pierwszy krok w chmurach” Marka Hłaski, jak podkreśla Agora, wydawca książki, to najgłośniejszy debiut literacki w historii powojennej literatury polskiej.

Tytuł pojawił się w sprzedaży w ramach serii „Książki Wybrane Marka Hłaski”, która „przybliża twórczość czołowego buntownika PRL-u, uznawanego za jednego z najzdolniejszych debiutantów lat 50. XX w. Marek Hłasko, łudząco podobny do Jamesa Deana, to żywa legenda. Do dziś wzbudza skrajne emocje nie tylko w kręgach artystycznych. Jego skłonność do awanturnictwa i bezkompromisowości legły u podstaw mitu o nim samym i jego twórczości. Utwory Hłaski – na przekór ówczesnej koniunkturze – dawały wyraz rozczarowaniu monotonią czasów PRL-u i tęsknocie za lepszym życiem” (źródło: Publio.pl).

Czytaj dalej

Coraz głośniej o słoikach, czyli sukces „Zachłannych” Magdaleny Żelazowskiej

Lubię pisać o debiutujących powieściach i ich autorach, który spełnili swoje marzenie i doprowadzili cały cykl powstawania książki do końca, czyli do rąk czytelników :-). Dlatego ponownie wspominam o „Zachłannych” Magdaleny Żelazowskiej.

Jest ku temu powód – o powieści i jej autorce coraz częściej można przeczytać w różnych mediach. Oto najświeższy przykład – w dzisiejszym „Dużym Formacie” Gazety Wyborczej (23.10) pojawił się tekst Wojciecha Orlińskiego zatytułowany „Kredyty i trójkąty, czyli na tropie warszawskiego snu”, w którym autor opisuje z entuzjazmem „Zachłannych”.

Co więcej – tekst promowany był na stronie głównej Gazeta.pl, podejrzewam więc, że całkiem spore grono internautów przeczyta artykuł Orlińskiego i zdecyduje się na kupno powieści Żelazowskiej, do czego oczywiście zachęcam.

Czytaj dalej