Seria Clue, czyli norweskie kryminały dla nastolatków – recenzja

Opublikowano 13 września 2015 w: Polecane książki | 2 komentarze

Zagadka salamandry9 września w sprzedaży pojawiły się dwa kryminały z serii Clue wydane przez Smak Słowa. Oba dzieła – Zagadka salamandry i Zagadka zegara maltańskiego – są autorstwa norweskiego pisarza Jorna Liera Horsta, który do 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold.

Uważam, że kryminały dla młodszych czytelników to ciekawy pomysł. W tym przypadku stworzył je doświadczony pisarz kryminałów dla dorosłych, ale może to być również dobry start dla początkujących pisarzy.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa otrzymałem obie książki do recenzji i przeczytałem je dość szybko. Są to bowiem króciutkie powieści (ok. 165 stron), opowiadające przygody trójki nastolatków (i psa) uczestniczących w sprawach, którymi zajmuje się aktualnie policja – ba, oni wręcz sami je rozwiązują!

Powieści czyta się szybko i przyjemnie, nie ma tutaj zawiłej intrygi, zaskakujących zwrotów czy dynamicznej akcji. Jest za to sprawna narracja, dobre dialogi i płynny rozwój wydarzeń, dlatego polecam je szczególnie młodszym miłośnikom opowieści kryminalnych.

Młodzi detektywi
Jørn Lier Horst, który zasłynął jako twórca kryminałów dla dorosłych, postanowił stworzyć serię CLUE (czyli wskazówka bądź trop) dla młodych czytelników. CLUE to również pierwsze litery imion czworga bohaterów serii: Cecilii, Leo, Une i psa Egona. Akcja rozgrywa się w okolicach pensjonatu „Perła” nad zatoką Skutebukta, zwaną również Zatoką Okrętów.

Pensjonat zbudował prapradziadek Cecilii ponad sto lat temu, obecnie zarządza nim jej ojciec. Matka natomiast utopiła się w niewyjaśnionych okolicznościach rok temu.

Do pensjonatu przyjeżdża Rebekka Bast wraz z synem Leo, która obejmuje posadę kierownika pensjonatu. Z kolei Une Flaker od urodzenia mieszka w starym domu pilota morskiego we wschodniej części Zatoki Okrętów. Wszędzie chodzi ze swoim, sięgającym jej do pasa, psem Egonem.

Czwórka bohaterów w każdej części rozwiązuje pewną zagadkę kryminalną. Należy jednak czytać powieści po kolei, gdyż każda część odsłania coraz to nowe informacje dotyczące tajemniczego utonięcia matki Cecilii.

Seria dla nastolatków
Dwie pierwsze części zadebiutowały w 2012 roku. Do tej pory powstało łącznie sześć. W Polsce na razie wyszły dwie z nich, kolejne mają pojawić się w sprzedaży w przyszłym roku.

Jeśli ktoś zastanawia się nad ciekawą i niegrubą powieścią dla nastolatka (takiego bliżej 14 niż 18 lat), polecam te dwie powieści. Nie tylko są dobrze napisane i szybko się je czyta, ale autor przemyca w nich również ciekawe zagadnienia. W pierwszej nawiązuje do słów Sokratesa „wiem, że nic nie wiem”, do drugiej z kolei wplata rozważania nad istotą czasu.

Uważam również, że początkujący twórcy kryminałów powinni sięgnąć po „Zagadkę salamandry” i „Zagadkę zegara maltańskiego”, by zobaczyć w jaki sposób należy pisać kryminały dla młodszych czytelników.

Szczególnie polecam „Zagadkę salamandry”, która jest lepsza od drugiej części, bardziej spójna logicznie, zawiera mniej uproszczeń i założeń odnośnie fabuły. Jedynie, co może razić – gdyby brać te powieści na poważnie – to zbytnia lekkomyślność bohaterów. Rozumiem, że są młodzi, bawią się w detektywów i chcą samodzielnie złapać przestępców, ale nie usprawiedliwia to jednak narażania własnego życia.

Dlatego należy te książki traktować z przymrużeniem oka, jako sprawnie napisane opowieści przygodowe z nastolatkami w roli głównej.

Spajająca historia
Jorn Lier Horst zrobił świetny manewr, że prócz zamkniętych w jednym tomie zagadek, stworzył dodatkowo historię tajemniczego utonięcia matki Cecilii. Chce się bowiem czytać kolejny tom, by zaspokoić swoją ciekawość.

Wam również polecam taki sposób tworzenia krótkich opowieści, z tymi samymi bohaterami. Jeśli zdecydujcie się na taki ruch, koniecznie stwórzcie wątek, który będzie spajał całość. Powodzenia!

PS. Przy okazji czytania serii Clue przypomniała mi się amerykańska seria książek kryminalnych dla młodzieży pt. „Przygody Trzech Detektywów” (początkowo sygnowanych nazwiskiem Alfreda Hitchcocka). Powstało łącznie kilkadziesiąt powieści (wszystkie w tytule mają słowo „Tajemnica”), stworzonych przez różnych autorów (m.in. Robert Arthur, William Arden i M. V. Carey). Gdy już więc przeczytacie dwa dzieła norweskiego pisarza, zachęcam do zainteresowania się tą serią :-).

Informacja o książce „Zagadka salamandry” – autor: Jørn Lier Horst, tłumaczenie: Milena Skoczko, wydawnictwo: Smak Słowa, liczba stron: 160, cena: przegląd cen i promocja w e-sklepach poniżej.

O mnie:

Nazywam się Wojtek Krusiński i goodstory.pl to mój blog dotyczący pisarzy i trudnej, ale i fascynującej sztuki tworzenia ciekawych, wciągających opowieści. Więcej informacji znajdziesz na stronie kontaktowej.

Jeśli chcesz wspomóc ten blog, robiąc zakupy online skorzystaj z mojej strony Kupuj z Goodstory.pl

Prowadzę również serwis o podróżach PolskaZwiedza.pl, na którym dzielę się wrażeniami ze zwiedzania Polski i innych krajów świata. Zapraszam do odwiedzin!

2 komentarze

  1. Koncept fajny, tak samo jak kolorowanki dla dorosłych ;)

    Nie wiem czemu skojarzyła mi się seria Monstrualna Erudycja, pamiętasz to może? Kiedyś próbowałam to dostać, ale nigdzie nie mogę znaleźć.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>