Bohater to serce i dusza każdej opowieści, to on ją napędza – mówi Michał Gołkowski, pisarz i tłumacz

O Michale Gołkowskim i jego twórczości z roku na rok robi się coraz głośniej. I dobrze! Jest to bowiem autor, który nie tylko tworzy świetne powieści przygodowe, ale również zapracował na swój sukces i popularność. Jak mu się to udało? Dowiecie się tego z mojej rozmowy z Michałem Gołkowskim.

Dwukrotnie już pisałem o twórczości Gołkowskiego – raz, gdy w kwietniu 2013 roku wyszła jego debiutancka powieść “Ołowiany świt”, a potem przy okazji “Drogi donikąd”, trzeciej części przygód Miszy, głównego bohatera. Są to świetnie napisane powieści przygodowe osadzone w uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a.

Ale to nie jest cały dorobek pisarski Gołkowskiego – łącznie bowiem w sprzedaży jest już aż pięć jego powieści. Przypominam, że mówię tutaj o pisarzu, który zadebiutował zaledwie dwa lata temu!

Mogłem oczywiście w ciszy gratulować pracowitości, postanowiłem jednak dowiedzieć się, jak Gołkowski znajduje na wszystko czas, jak pracuje i co poradziłby początkującym twórcom. W tym celu poprosiłem go o wywiad. Oto efekt.

Czytaj dalej

Warsztat pisarza: jak stworzyć wiarygodny finał?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Zdarza wam się, że czytając książkę lub oglądając film, zaczynacie kibicować nie głównemu bohaterowi, lecz jego przeciwnikowi? Albo w trakcie opowieści dochodzicie do wniosku, że protagonista powinien przegrać, a gdy będzie inaczej, to tylko dlatego, że tak chciał autor?

Jeżeli macie takie myśli, wynika to z błędów konstrukcyjnych fabuły. Co musi zrobić twórca, by to naprawić? Czasami wystarczy zrobić niewielką poprawkę w narracji, by zmienił się odbiór całości. Czytelnik ma bowiem z założenia kibicować głównemu bohaterami, przejmować się jego wyborami i czynami, by chciał dowiedzieć się, jak cała opowieść się skończy.

Wymaga to od pisarza przemyślenia nie tylko biografii bohatera (zobacz tekst: “Czy twój bohater ma CV?“), ale również poszczególnych scen, które uwypuklą najważniejsze cechy charakteru protagonisty i wyjaśnią jego cel i motywacje.

Czytaj dalej

Świetny poradnik pisania, czyli “Warsztat pisarza. Jak pisać, żeby publikować” Dwighta Swaina

Każdy pisarz ma swój styl, gatunek, w którym chce tworzyć, wizje tego, czym jest jego pisarstwo, no i historię do opowiedzenia. Nie każdy jednak wie, w jaki sposób tworzyć opowieści, które zachwycą czytelników. W tym właśnie pomaga książka, którą napisał Dwight V. Swain.

Poradnik po raz pierwszy został wydany w 1965 roku, ale nie ma to żadnego znaczenia – rady w nim zawarte kompletnie się nie zestarzały.

Wciąż i niezmiennie chodzi o dostarczenie czytelnikowi dobrej opowieści, za którą zapłaci i – co więcej – poświęci swój czas na jej poznanie.

Jeśli waszym celem jest nie tylko pisanie beletrystyki, ale również sprawienie, by wasze książki zostały wydane oraz dobrze się sprzedawały, powinniście koniecznie poznać rady Swaina.

Czytaj dalej

Pisz dla czytelników, nie pod tezę

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Konstruując fabułę warto pamiętać, na czym należy się skupić, by stworzyć dobrą opowieść, która zaciekawi szerokie grono odbiorców. Mówiąc w skrócie – unikaj publicystyki, zaś wszystkie poboczne wątki niech służą głównej historii. Inaczej stracisz uwagę czytelnika.

Piszę to z pozycji czytelnika, który sięga po powieść dla ciekawej historii, dobrze napisanej, posiadającej pełnowymiarowych bohaterów, których losy będę jeszcze wspominał po latach. Chcę towarzyszyć postaciom i im kibicować aż do finału i liczę dodatkowo, że książka wywoła we mnie jakiekolwiek emocje.

Takie są moje minimalne wymagania ;-). Oczywiście, nie wszystkie powieści, które czytam, spełniają te oczekiwania. Niektóre z nich nie są nawet złe (ba, niektóre są wręcz wybitne!), ale ich autorzy tworzą swoje dzieła po prostu dla innego typu odbiorcy i przy wykorzystaniu odmiennych metod konstruowania opowieści. I wszystko jest dobrze, jeśli mają swoje grono czytelników i kolejne powieści również piszą z myślą o nich. Wtedy nie ma problemu…

Czytaj dalej

Jak poprawiać dialogi?

Fot. copyright (c) 123RF Stock Photos

Papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie – mówi znane przysłowie, które można z powodzeniem odnieść również do dialogów w powieściach. Postaci potrafią wysławiać się w sposób tak niewiarygodny, że aż psuje to całą przyjemność z lektury. Jak ustrzec się błędów w pisaniu dialogów? Oto jeden ze sposobów.

Wspomniałem już kiedyś o czasownikach atrybucji dialogu oraz o tym, jak najlepiej konstruować rozmowę.

Wymyślenie dialogów to jednak dopiero połowa pracy. Druga polega na sprawdzeniu, czy rzeczywiście konwersacja pomiędzy bohaterami toczy się gładko i brzmi wiarygodnie.

Czytaj dalej